WAŻNE!!!

Pierwsze polskie tłumaczenie serii Sophie Miller's Stockholm Syndrome pisanej na 1dff przez sosodesj.
W opowiadaniu One Direction nie są słodcy czy mili. Historia zawiera dużo scen +18 więc jeżeli nie lubisz tego typu opowiadań, nie czytaj.
Za każdą nominację do Liebster Award czy czegokolwiek innego dziękuję, bo to znaczy, że podoba wam się moje tłumaczenie ale niestety nie odpowiadam na nie :D

czwartek, 2 maja 2013

1.2. Proszę...

tak jak zapowiadałam wydarzą się dzikie sceny, więc jeśli cię to nie "obrzydza", to pozostaje mi życzyć MIŁEGO CZYTANIA!!. :D
___________________________________________________________________________

- Proszę nie! Nigdy się o to nie prosiłam! - wykrzyknęłam wkurzona, próbując sturlać się z łóżka i uciec od ich rąk. W pokoju było ciemno i nie mogłam zobaczyć co aktualnie robią. Przerażało mnie to.
- Proszę, puśćcie mnie! - załkałam, zwijając się w odrazie, gdy ich ręce zwiedzały moje uda.

- Niall pocałuj ją, aby zobaczyła co ją omija - powiedział Louis z mojej lewej strony, gdy wraz z Harrym trzymali mnie płasko na łóżku. Zamknęłam oczy i kręciłam głową aby nie zostać pocałowaną. Ale Niall pewnie złapał dłońmi moją twarz i przycisnął swoje usta do moich. Nie chciałam oddać pocałunku. Poczułam jak blondyn lekko się podnosi, a jego dłonie głaskają moje policzki. Moje ciało się odprężyło. Nie panowałam nad tym. Jęknęłam prosto w jego usta i żarliwie oddałam pocałunek. Uśmiechnął się i przejechał językiem po mojej dolnej wardze, prosząc o pozwolenie. Nasze języki zaczęły wspólny taniec, a ja zagubiłam się w nowym uczuciu pożądania. Harry i Louis śmiali się cicho, puszczając moje ramiona aby się rozebrać. Instynktownie moje ręce powędrowały do włosów blondyna. Zaczęłam bawić się jasnym kosmykiem. Chłopak jęknął prosto w moje usta i zaczął pocierać swoją miednicą o moją. Tylko, że on był ubrany. Zdziwiłam się, gdy szorstko przerwał pocałunek. Słabo dostrzegałam kontury jego ciała, jak rozbierał się w ciemnościach. Nie miałam czasu zaprotestować, ponieważ inne usta zamknęły się na moich, a dłonie właściciela od czasu do czasu bawiły się moimi sutkami. Zaskomliłam cicho.
- Przestań, proszę - powiedziałam odpychając czyjś nagi i całkiem dobrze wyrzeźbiony tors.
- Więc chcesz mi powiedzieć, że to ci się nie podoba? - usłyszałam głos Harrego, dochodzący z dołu łóżka. Jego palce zaczęły zataczać powolne kółka na wewnętrznej stronie moich ud, co sprawiło, że stałam się mokra.
- Tak... - odpowiedziałam.
- Kłamiesz kochanie... Jesteś cholernie mokra - powiedział, a po chwili agresywnie wepchnął we mnie dwa palce. Chciałam krzyknąć ale wargi Louisa szybko mnie uciszyły. Wbiłam palce w jego plecy, gdy Harry zaczął szybciej i mocniej poruszać swoimi palcami, dodając kolejny zaledwie po kilku sekundach. Łzy popłynęły w dół moich policzków, a Lou zaczął je scałowywać. Niall był blisko, szeptał czułe słówka do mojego ucha gdy brutalne ruchy Harrego zaczęły sprawiać mi przyjemność. Irlandczyk zaczął całować moją szyję, lekko przygryzając i ssąc skórę w kilku miejscach. Louis zaczął robić to samo, zostawiając mokre pocałunki wszędzie, gdzie tylko mógł.  Jęknęłam z przyjemności. Cała uwaga skupiała się na mnie. Coś zaczęło rozpierać mnie od środka. Jakaś nagła fala zbliżała się nieuchronnie. Byłam blisko końca ale nie szczytowałam. Byłam seksualnie sfrustrowana gdy "to" zaczęło zanikać. Moje ciało żądało więcej, ale palce Harrego zaczęły zwalniać.
- Harry... - zaskomliłam, próbując podnieść moje biodra, aby pokazać mu, że chcę więcej.
- Tak? - zapytał, a jego gorący oddech łaskotał mnie. Wiedział czego pragnę. Po prostu chciał usłyszeć to ode mnie, aby udowodnić mi, że miał rację, co do moich potrzeb. Miałam ochotę go uderzyć.
- Czego pragniesz Soph? Myślałem, że chcesz abyśmy przestali - powiedział pewny siebie. Zaskomlałam w proteście i jęknęłam głośno, gdy Niall zaczął ssać wrażliwe miejsce na mojej szyi.
- Więcej... - wyszeptałam cicho. Teraz jego palce w ogóle przestały się poruszać.
- Chcę, żebyś to powiedziała Sophie. Powiedz, że nas pragniesz. Że chcesz, abyśmy cię pieprzyli do nieprzytomności - wymruczał, skręcając we mnie swoje palce. Moje oczy przyzwyczaiły się już do słabego oświetlenia pokoju i mogłam dokładnie zobaczyć jego uśmiechającą się twarz. Mój umysł krzyczał NIE, ale ciało błagało o więcej. Przygryzłam dolną wargę, z której popłynęła kropla krwi. Potrząsnęłam głową w proteście, ale słowa wyszły z moich ust bez pozwolenia.
- Potrzebuję cię w sobie, teraz - odpowiedziałam zawstydzona. Niespodziewanie cała trójka przestała mnie dotykać i odsunęła się.
- Ale... - chciałam dodać ale usta Harrego znalazły się na moich, zagłuszając dalsze słowa. Moje palce bawiły się jego loczkami, psując idealnie ułożoną fryzurę. Harry przekręcił nas tak, że siedziałam na nim okrakiem. Mogłam zobaczyć jego penisa. Był duży. Zbyt duży dla mnie. Chłopak parsknął śmiechem widząc moją minę.
- Harry.... on się nie zmieści... - zauważyłam, próbując zejść z jego talii ale przyciągnął mnie z powrotem.
- Nie martw się. Sprawię, że będzie pasował - powiedział Loczek i nie marnując kolejnych sekund złapał mocno moje biodra, zaciskając palce na skórze i natychmiastowo we mnie wszedł, pozbawiając mnie dziewictwa. Przytulił mnie do piersi gdy  krzyknęłam. Próbował mnie uciszyć. Odepchnęłam go chcąc zejść z  niego jak najszybciej. Łzy spływały po mojej twarzy, ale Harry trzymał mnie, szepcząc do ucha, że za kilka minut będę krzyczeć z zachwytu. Zaczął bawić się moimi włosami, próbując mnie uspokoić.
- Harry... proszę. To boli. Bardzo... - zaszlochałam w jego klatkę. Nie mogłam przestać skomleć z bólu. Czułam jak Niall i Louis przyglądają mi się od tyłu, zapewne zastanawiając się co mówiłam do Hazzy. Uniosłam się lekko, a moją twarz zalała nowa fala łez, gdy zobaczyłam krew na prześcieradle pod nami.
- Ćśśśs - Loczek złapał lekko moje biodra i zaczął nimi poruszać, sprawiając sobie przyjemność. Jęknął przeciągle i zamknął oczy przyspieszając ruchy. Ból powoli zamieniał się w ekstazę.
Kropelki potu pojawiły się na jego czole, a z ust wydostawały się sporadyczne sapnięcia. Ja pozostałam cicho, nie dopuszczając aby jęki, które mogłyby go zadowolić, wydostały się z moich ust.
- Pokaż mi, że to lubisz - wykrztusił Harry ciężko oddychając. Znów potrząsnęłam głową na "nie". Chłopak westchnął sfrustrowany - Sama sprawiasz, że to będzie dla ciebie gorsze - wzruszył ramionami i przytrzymał moje biodra boleśnie w miejscu - Louis? Niall? Wiecie co macie robić. Uważaj Lou, jest naprawdę ciasna.
Poczułam jak coś trąca moją pupę, a po chwili zobaczyłam przede mną Nialla.
"Nie! Nie! Nie!" - krzyczałam głośno w myślach.
Louis wszedł we mnie od tyłu. Poczułam, że palę się od środka. Krzyknęłam i ciasno przyległam do Harrego, przytulając go. Tylko, że tym razem, on nie odwzajemnił uścisku. Chciałam zejść z penisa Loczka ale Louis popychał mnie od tyłu, co nie ułatwiało sprawy.
- Boże, Soph jesteś naprawdę ciasna - usłyszałam cichy szept Louisa przy moim uchu. Nie zareagowałam próbując zapomnieć o bólu. Bez uprzedzenia obaj zaczęli się poruszać, mocno i szybko. Czułam się, jakbym była liną w ich grze, w przeciąganiu jej. Wbiłam paznokcie w ramiona Harrego, żeby się ustabilizować, podczas gdy on boleśnie ścisnął moje biodra, raniąc je. Niall nadal stał przede mną, trzymając swojego penisa przy mojej twarzy. Nie chciał być nachalny więc czekał na moje pozwolenie. Puściłam Harrego i wzięłam do buzi jego członka. Przejechałam językiem wzdłuż czubka i usłyszałam głośny jęk Irlandczyka, który złączył się z moim własnym. Chłopcy zaczęli poruszać się we mnie, w jednym tempie.
- Widzisz... Mówiłem, że ci się spodoba - usłyszałam Harrego pomiędzy jękami, które wypełniały pokój. Nie mogłam odpowiedzieć, ponieważ Niall trzymał moją głowę, pomagając mi poruszać się w górę i w dół, wzdłuż jego długości.
- Jezu... Zaraz dojdę - wyjęczał Louis.
- Ja też - dodali Harry i Niall w tym samym czasie. Także byłam blisko i chłopcy z pewnością to czuli. Pchnęli mnie mocno jeszcze kilka razy i doszli krzycząc. Niall wytrysnął do mojej buzi chwilę później, wydając z siebie dziki ryk. Automatycznie połknęłam ohydną substancję, chcąc jak najszybciej uwolnić się od jej smaku. Moje oczy same się zamknęły, gdy Louis i Harry wyszli ze mnie. Loczek położył się obok mnie, przykrywając moje ciało kołdrą. Napadła mnie senność i nie miałam już siły walczyć z rękoma Louisa i Harrego, gdy obmacywali moje ciało pod okryciem. Niall dołączył do nich, lekko całując mnie w głowę. Jedyną rzeczą, o której mogłam myśleć, gdy zmęczenie przejęło nade mną kontrolę było to, jak bardo będzie mnie bolało ciało, gdy się obudzę.
______________________________________________________________________________
Następny będzie trochę, ze tak powiem spokojniejszy :D
Jak wam się podoba?
Chłopcy w takim wydaniu, pasują wam czy nie? :]]]]
Rozdziały do niedzieli będą się pojawiać codziennie, bo mamy przeciez WOLNE xd
Follownijcie betę bloga  @VasHapeninHazza bo to ona wyłapuje i poprawia błędy. 
Inne linki znajdziecie po prawo

8 komentarzy:

  1. O boże wiedziałam że jestem zboczeńcem ale że aż takim XDXD Cholernie mnie ciekawi to opowiadanie i wielbię autorkę <3
    Chłopcy w takim wydaniu? hmmm... nowe doświadczenie bo pierwszy raz czytam coś takiego, ale można się przyzwyczaić :-P
    Podziwiam Cię że chce ci się to tłumaczyć ale bardzo ci dziękuję ;-) Jesteś mym bogiem XD
    Czekam na kolejny :-*

    OdpowiedzUsuń
  2. O żesz kurwa ja pierdole!
    To jest... Boże..
    Teraz to się naprawdę boję.. hihihii
    Ale cóż.. jestem tak bardzo zboczona, że mnie to ciekawi xD
    Nie moge przestać o tym myśleć, wiesz?
    Jesteś straszna, to przez ciebie, ale dziękuję ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem tylko dwa złowa: ja pierdziele ! Nie będe mogła dzisiaj w nocy zasnąć.. Jak Niall - ten słodk irlandczyk może coś takiego robić ? Ranisz mnie. xD Dobrze, że następne rozdziały będą „spokojne” :) @pysia_aaw

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie podoba mi się to, że tekst jest prawie żywcem wyjęty z "50-ciu Twarzy Greya." Gdyby było inaczej mogłoby mnie bardziej zaciekawić. Chociaż chłopcy w tym przypadku nie pasują mi do takich profili psychologicznych. Ale cóż.. Ty tylko tłumaczysz, o gustach się nie dyskutuje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy Niall'owi tryska Sophie nadstawia pyska
    Sorry, nie mogłam się powstrzymać. Jestem mega zbokiem, więc te orgie mnie bardziej jarają niż brzydzą XD
    Zapamiętać! Zboczona dziewczyna to skarb dla faceta. Amen

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha nie wiem kim jesteś ale już cię lubię ;PPPP

      Usuń
    2. Haha :D
      Kocham cię Anonimku :D

      Usuń
  6. OMG :D NAJLEPSZE FF JAKIE CZYTAŁAM :D KOCHAM TO *-*

    OdpowiedzUsuń