WAŻNE!!!

Pierwsze polskie tłumaczenie serii Sophie Miller's Stockholm Syndrome pisanej na 1dff przez sosodesj.
W opowiadaniu One Direction nie są słodcy czy mili. Historia zawiera dużo scen +18 więc jeżeli nie lubisz tego typu opowiadań, nie czytaj.
Za każdą nominację do Liebster Award czy czegokolwiek innego dziękuję, bo to znaczy, że podoba wam się moje tłumaczenie ale niestety nie odpowiadam na nie :D

piątek, 21 czerwca 2013

1.39. Dla twojej rozrywki cz.II

- O nie! Nie będziesz nam tu teraz spała - zaprotestował Niall, przykładając mi do ust puszkę energetyka i nakłaniając do picia. Smak Red Bulla podrażnił moje gardło i miałam ochotę wypluć płyn.
- Ani się waż - powiedział Liam, zamykając mi buzie dłonią. Powstrzymując się od połknięcia, zaczęłam oddychać nosem, ale Harry zacisnął go palcami, odcinając mi dopływ tlenu.
- Teraz połknij. Każdy czeka na swoją kolej od kiedy powiedziałaś nam rano, że możemy wpaść wieczorem - powiedział lokowaty. Przytrzymałam oddech na tak długo jak tylko mogłam, po czym musiałam się poddać. Energetyk przemknął przez moje gardło i mogłam złapać powietrze.
- Jestem zmęczona! - zaczęłam narzekać.
- Nie martw się, Red Bull zadziała za chwilę - odparł Liam.
- Nie jestem już nawet podniecona! Będzie bolało!! - kontynuowałam.
- Upewnimy się że najpierw będziesz mokra - pokrzepił mnie Niall, siadając na mnie. Energetyk dał mi kopa jak adrenalina i już miałam zepchnąć z siebie blondyna gdy znów mnie delikatnie pocałował i bezbronna opadłam na materac.
- Niall… Dlaczego. Ty. Mi to robisz? –udało mi się wypowiedzieć między gorączkowymi pocałunkami. Chłopak jęknał.
- Przestań gadać i zacznij czerpać przyjemność. Po prostu wezmę cię i uczynię moją – uciszył mnie przed kolejnym pocałunkiem, jego ręce zachłannie ścisnęły moje piersi.
- Nie! – próbowałam go odepchnąć, ale przewyższał mnie siłą. – Ja-ja-ja, o Boże – wypaplałam mimowolnie kiedy Harry zajął miejsce między moimi nogami, przesuwając swój szorstki język po mojej łechtaczce. Próbowałam zacisnąć uda, ale loczek przytrzyma ł je mocno i polizał mnie kolejny raz. Sprawił, że jęknęłam w usta Nialla, wiercąc się, by pozbyć się ich obojga. Liam zacisnął swoje ręce na mojej tali, powstrzymując moje ruchy. Z ustami wciąż na moich, blondyn przesunął się na bok, robiąc miejsce Liamowi, aby ten się do nas dołączył.
Usłyszałam jęk, który nie wydobył się z ust żadnego z tej trójki. Przekręciłam głowę na prawo, z śmiałymi ustami Nialla na mojej szyi, by ujrzeć Zayna i Louisa masturbujących się przy naszym erotycznym przedstawieniu.
Usta Liama na moim lewym sutku sprowadziły mnie z powrotem do trójki będącej na mnie, wywołując głośny jęk z moich mocno zaciśniętych ust. Czułam własne soki spływające mi po udach, gdy umiejętny język Harryego penetrował wszystko dookoła moich warg sromowych, przed szybkim wejściem.
Zaskomlałam, kiedy zaczął mnie konsumować i starałam się go odepchnąć. Chłopak z lokami warknął i brutalnie przyciągnął mnie z powrotem, wytwarzając wibracje koło mojej łechtaczki, które wywołały u mnie szał jęków, pogłębiany przez Nialla robiącego malinki na mojej szyi i Liama ssącego i macającego moje piersi.
- Harry…Przestań! – prosiłam bez większego przekonania. – Boże, proszę! – wyjęczałam, wywołując tym wolne przesunięcie języka Hazzy.
- Proszę co, Soph? Wytłumacz mi, bo jestem zmieszany – odpowiedział bezczelnie, delikatnie pocierając moje wejście. – Chcesz żebym kontynuował? – zapytał, mocno wchodząc we mnie swoim językiem, i zawył jak zwierze. Wszedł ze mnie.
- Czy może chcesz by Niall przestał cię całować? – spytał oblizując swe usta, a palcami pracując przy mojej łechtaczce.
Na dźwięk swojego imienia Niall przyciągnął mnie bliżej do siebie, całując mój czuły punkt na szyi.
- Czy może chcesz żeby Liam przestał bawić się twoją piękną parą piersi? – kontynuował zielonooki, palcami wciąż zajmując się moimi dolnymi partiami.
Z każdą minutą Zayn i Louis dyszeli coraz głośniej, masturbując się szybkim tempem.
- Czy może chcesz żebyśmy wszyscy przestali? – Harry zakończył swój wywód, po czym raptownie wszedł we mnie dwoma palcami.
Nieludzki okrzyk wydobył się z moich ust i doszłam na palcach loczka, ręce wplatając we włosy Nialla i Liama. Mój głośny wybuch wywołał uśmieszki na ich twarzach.
- Więc twoja cipka wyraźnie mówi nie, jaka jest odpowiedź twoich ust? – Harry spytał z pewnością siebie, prowokująco oblizując swoje opuszki palców.
- Wybierz mądrze – dodał Liam.
- Harry Edwardzie Stylesie  kurewsko cię nienawidzę, za sprawianie, że czuje się tak cholernie dobrze przez cały czas. I nienawidzę was kurwa wszystkich, za bycie tak cholernie gorącymi. Ale to nie znaczy, że jestem waszą osobistą dziwką, więc idźcie się pieprzyć, dla odmiany z kimś innym, i zostawcie mnie samą w moim nieszczęsnym świecie – tak, właśnie to chciałam im powiedzieć. Like a boss. Ale to co naprawdę powiedziałam, to - Nie pozwolę wam wziąć mnie bez oporu. Będę walczyć do czasu, dopóki nie uda wam się wsadzić we mnie waszych brudnych chujów – oznajmiam gorączkowo, odpychając wszystkich tak daleko od mojego pobudzonego ciała, jak to tylko możliwe. Niezaskakująco, pięć par ramion szybko przyciągnęło mnie z powrotem na łóżko.
- Zła odpowiedź Sophie – skarcił mnie Zayn, podczas rozciągania mnie wraz z Louisem przed resztę chłopców, jak jakieś zwierzę.
- Sophie? Dlaczego do diabła nie możesz zachowywać się odpowiednio? To właśnie kosztowało cię kolejny tydzień u nas – powiedział Louis, gdy walczyłam z ich żelaznym uściskiem.
- I przysięgam, że jeśli nie uda nam się skończyć tego dzisiaj, to nie będziesz mogła się spotkać ze swoją przyjaciółką jutro –burknął Harry. To sprawiło, że zaprzestałam szarpaniny.
- To nie fair – zaprotestowałam.
- Życie nie jest fair. Poza tym jesteś naszą własnością, więc nawet nie powinniśmy prowadzić tej dyskusji – zwrócił uwagę Liam. – Ale byliśmy na tyle mili by negocjować.
- Wow. Bardzo was dziękuję zboczeńcy –wymamrotałam, wijąc się w uścisku Zayna i Louisa.
- Słuchaj kochanie, pozwól nam skończyć, a będzie po wszystkim – powiedział Niall przed wepchnięciem swojej męskości w moje mokre wejście.
Byłam zaskoczona, ale jakoś nie poczułam bólu, jedynie zachwycającą przyjemność w każdym jego pchnięciu. Słowa piosenki napływające do mojej głowy, opisywały moją obecną sytuację odrobinę za dobrze.

It’s allright / Wszystko w porządku
You’ll be fine / Nic Ci nie będzie
Baby I’m in control / Kochanie, mam to pod kontrolą
Take the pain / Przyjmij ból
Take the pleasure / Przyjmij rozkosz
I’m the master of both / Jestem mistrzem obydwu
Close your eyes / Zamknij oczy                                                                                                                                                        Not your mind / Nie umysł
Let me into your soul / Wpuść mnie do swojej duszy
I’m a work you till you’re totalny blown / Będę działał dopóki nie będziesz totalnie odurzona

- Niall. O Boże, Niall –wyjęczałam, a moje oczy zamknęły się, gdy pchnięcia chłopaka stały się głębsze. Wpływ, który na mnie miał, był jak przekleństwo. Nie mogę nienawidzić go, nawet kiedy niemal mnie gwałci. Pieprz się ty Irlandzka słodyczy.
Oh, I bet you thought I was soft and sweet / Założę się, że myślałaś, iż jestem delikatny i słodki
‘Ya thought an angel swept you off your feet / Myślałaś, że to anioł zwalił Cię z nóg
Well I’m about to turn up the heat / Ale ja zamierzam podkręcić temperaturę
I’m here for your entertainment / Jestem tu żeby cię zadowolić
Używając zagłówka by mocniej we mnie wejść, Niall jęczał i dyszał do mojego ucha, szepcząc słodkie rzeczy, które tylko ja mogłam usłyszeć i przyprawiając mnie tym o dreszcze. Jednak słowa, które podziałały najbardziej to: Jesteś moja.
Spuszczając się we mnie, warknął i mnie pocałował, po czym wstał i ubrał się.
- Niall? Dokąd idziesz? – zapytał Louis.
- Do mojego pokoju. Już nie mam tu nic do roboty, dowiodłem swego – oznajmił opuszczając mój pokój i posyłając mi dziwne spojrzenie.
 Chłopcy wzruszyli ramionami i zwrócili całą swoją uwagę z powrotem na mnie. Muszę przyznać, że brak Nialla w pokoju, przeraził mnie. Przygryzłam wargę ze zdenerwowaniu i doprowadziłam tym Harryego do jęku.
- Dlaczego musisz być taka atrakcyjna? Wyglądasz jak mały króliczek do pieprzenia – marudził Hazza.
- Po pierwsze, nie jestem piękna. Po drugie, mam nadzieję, że określenie ,,mały króliczek do pieprzenia’’ nie miało być komplementem, bo w przeciwnym razie jesteś do dupy w komplementowaniu kobiet – wypaliłam.
- O cholera! – protestuje Louis. – Ona nawet nie wie, że jest piękna – oznajmił co oczywiste chłopcom.
- Brawo, Sherlocku. Może dlatego, że naprawdę nie jestem – odpowiedziałam.
- Sophie, przestań chrzanić, jesteś piękna. I rozszerz nogi dla Liama. Wydaje mi się, że ma problem ze swoją erekcją – uciął Harry. Nawet nie poczekał na moją odpowiedź i siłą rozszerzył moje nogi. Liam natychmiastowo zaczął robotę, zdejmując swoje bokserki i umieszczając swoją głowę przy moim obrzmiałym wejściu. Szybko we mnie wszedł i jęknął z zadowolenia, podczas gdy ja krzyczałam z powodu jego nagłego ruchu. Kątem oka zobaczyłam, że Harry też wyjął swojego kutasa. Zamierzałam obrócić siebie i Liama by pozwolić Harryemu osiągnąć wejście jakie mu się podoba bez bolesnego zmuszania mnie, ale loczek powstrzymał moje ruchy.
- Zostań tam. Po prostu daj nam dobre przedstawienie – nakazuje. Co? Harry Styles rezygnuje z pieprzenia kogoś? Żeby mieć przedstawienie? Więcej części piosenki napływa do mojej głowy.

Let’s go / Chodźmy
It’s my show / To mój pokaz
Baby, do what I say / Kochanie, rób co mówię
Don’t trip off the glitz/ Nie przejmuj się
That I’m gonna display / Tym, czym zamierzam się popisać
I told ya / Mówiłem Ci
Imma hold you down until you’re amazed / Będę Cię przytrzymywał póki się nie zachwycisz
Give it to you‘ till you’re screaming my name / Będę kontynuował, aż zaczniesz wykrzykiwać moje imię

Jestem zaskoczona tym, że Liam od razu obrał ostre tempo, całując mój dekolt i rowek między moimi piersiami. Obróciłam głowę by ujrzeć Harryego, mocno pocierającego swojego członka, jego wzrok  skupiony był na mnie i Liamie.

So hot out the box / Tak tu gorąco
Can you pick up the pace? / Możemy przyspieszyć tempo?
Turn it up / Wzmocnij
Heat it up / Podgrzej
I need to be entertained / Muszę się zabawić
Push the limit / Narusz granicę
Are you with it? / Jesteś za?
Baby don’t be afraid / Kochanie, nie bój się
Imma hurt you real good, baby / Mogę naprawdę nieźle cię zranić, kochanie

Ręka Harryego pokryła się spermą w tym samym momencie, w którym Liam i ja osiągamy swoje orgazmy, mieszając okrzyki  jęków i chrząknięć. Będąc pozbawiona energii, zamknęłam oczy i  poczułam to, że  ktoś przykrywa mnie prześcieradłem, jak również cztery pocałunki na moim czole.
Zapadałam w sen ze słowami piosenki „For Your Entertainment” Adama Lamberta w głowie:


No escaping when I start / Nie ma ucieczki jak już zacznę
Once I’m in I own your heart / Za pierwszym razem posiądę Twoje serce
There’s no way to ring the alarm / Nie ma mowy o włączeniu alarmu
So hold on until it’s over / Więc trzymaj się do momentu gdy skończę
___________________________________________________________________________________
Rozdział tłumaczony przez  jillboons-s@yahoo.com . Napiszcie dla niej w komentarzach DZIĘKUJĘ czy coś, wiecie, niech wie że świetnie tłumaczy :D

40 wstawię jutro :DD

I jak wam się podoba seks grupowy?
loool jaki ze mnie zboczuch xxd

25 komentarzy:

  1. wooow *-*
    niedawno weszłam ze szkoły i od razu przeczytałam rozdział.. to jest genialne. boże podziękowania dla jillboons-s@yahoo.com DZIĘKUJĘ to jest świetny *-*
    już nie mogę doczekać się następnego ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. Omfg! Jaka agresja jakie zboczeństwo! Jaramzię! Czekam nn *______*
    xoxox

    OdpowiedzUsuń
  3. Next next next, proooooooszee

    OdpowiedzUsuń
  4. Boże to było genialne dzięki, dzięki, dzięki!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurde..... To bylo dziwne :D
    Dziekuje! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. hhaha grupowy zawsze spoko xdd
    DZIEKUJE ZE PRZETLUMACZYLAS !!! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy wrzucisz dzisiaj a i jeszcze jedno DZIEKI

    OdpowiedzUsuń
  8. KIEDY WRZUCISZ nie moge sie doczekac. Prosze jak najszybciej

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze to najbardziej zoboczony i jednocześnie najsłodszy rozdział ze wszystkich Czekam na następny żeby zobczyć poranek Soph Pozdrawiam ;***

    OdpowiedzUsuń
  10. Miał być wczoraj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też czekam z niecierpliwością :D no, ale dziewczyna ma swoje życie prywatne i jeżeli nie doda rozdziału na czas to się nic nie stanie, bo tłumaczy regularnie i dodaje codziennie lub co 2 dni i to jest i tak szybko, bo niektórzy tłumaczą co 4-5 dni xd : )

      Usuń
  11. Nie wiem co napisać... Super! Czekam na następny.. Ah, rozkręca się.... i to po raz który.. <3333

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny rozdział :) ale chciałabym wiedzieć kiedy nastepny...bo czekanie jest męczące :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedy dodasz nastepny

    OdpowiedzUsuń
  14. Hallo dzis jest poniedzialek a rozdzialu nie ma co sie stalo kiedy dodasz nastepny?

    OdpowiedzUsuń
  15. rozdział dodam jutro (czyt.sobota) ta własnie widzę. nie hejtuję czy coś, tylko po co piszesz, jak i tak wiesz że sie nie wyrobisz. to nie pisz kiedy dodasz.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dodaj kolejny rozdział bo mi się już nudzi :P Czekam :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Kuźwa ludzie, weźcie się ogarnijcie bo do chuja to nie jest jej zasrany obowiązek żeby tłumaczyć i dodawać tu rozdziały ! Napisała że będzie w sobote ale żadne z Was nie pomyślało że mogło się coś stać (brak internetu choćby) więc uspokójcie swoje napalone hormony, a nie piszcie kilka komentarzy o tej samej treści ("kiedy następny?") :/ Kminie że się niecierpliwicie ale dajcie na wstrzymanie.
    Amen -.-

    OdpowiedzUsuń
  18. Swietny rozdzial :) co chwilę wchodzę i sprawdzam czy już dodalas kolejny... Uwielbiam twoje tłumaczenia... Kocham tego bloga i już chyba jestem uzależniona :) mam nadzieję, że już nie będziesz kazała nam dlugo czekać. Sądzę, że naprawdę musisz mieć spory powod, bo nie rzucasz słów na wiatr. Przynajmniej tak mi się wydaje.

    dwaswiaty-opowiadanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń