WAŻNE!!!

Pierwsze polskie tłumaczenie serii Sophie Miller's Stockholm Syndrome pisanej na 1dff przez sosodesj.
W opowiadaniu One Direction nie są słodcy czy mili. Historia zawiera dużo scen +18 więc jeżeli nie lubisz tego typu opowiadań, nie czytaj.
Za każdą nominację do Liebster Award czy czegokolwiek innego dziękuję, bo to znaczy, że podoba wam się moje tłumaczenie ale niestety nie odpowiadam na nie :D

piątek, 1 listopada 2013

2.20. Pod zaklęciem

- Ja... Po prostu... po prostu nie mogę osiągnąć... - jąkałam się próbując im to wyjaśnić. Liam odpowiedział za mnie.
- To dlatego że nie może dojść... potrzebuje lekkiej stymulacji i przeżyje jeden z najlepszych orgazmów w życiu - rzucił obojętnie - Teraz pytanie; kto jej to zapewni? - powiedział Liam, opierając się wyluzowany na krześle. Miał racje. Czułam wzbierający się we mnie orgazm. Musiałam teraz szczytować. Inaczej nie będę mogła spać.  Harry i Niall od razu spojrzeli w moją stronę. Chyba nawet zobaczyłam głód w niebieskich oczach Louisa, który także obrócił się w moją stronę. Przełknęłam ślinę. Liam wiedział, że to nastąpi. Że Niall i Harry, obaj będą chcieli mi to dać.  Dlatego im nie powiedział.
- Słuchajcie... Myślę ż-że po prostu p-pójdę wziąć z-zimny prysznic i to "zmyję" - powiedziałam. Głos załamał mi się, gdy wstawałam.
- NIE!- wykrzyknęła cała piątka.
Wstałam ostrożnie chcąc uciec przed ich buzującymi hormonami. Harry także wstał, podszedł do mnie i lekko, tak lekko, złapał mnie za ramię i zatrzymał w miejscu. Nerwowo zaczęłam się wiercić, czując jak moje ciało reaguje na jego dotyk....Mocnym podnieceniem.
- Nie ma kurwa mowy, abyś poszła to "zmyć" - kontynuował Louis - Nikt nie może tak po prostu "zmyć "  z siebie orgazmu! - dodał ostrym tonem. Mistrz pyskówki jak widać jest z nami. - Jeden z nas sprawi, że będziesz szczytować. Mocno - rzucił, jego twarz wyrażała determinację.
- Cóż t-to na pewno n-n-nie będziesz t-ty... Masz spuchnięte palce, pamiętaj o tym - powiedziałam, patrząc na jego rękę ukrytą pod paczką lodu.
- Dokładnie. Spuchnięte znaczy większe - zauważył Louis, uśmiechając się lubieżnie. Jęknęłam nie mogąc wyrzucić z głowy obrazów, które właśnie mi podsunął. Seks zabawka we mnie wcale w tym nie pomagała.  Muszę przestać myśleć o tym co moga mi zrobić...Jestem brudno-myślącą dziwką. Zasługuję na karę i chcę ponownie zobaczyć krew spływającą z moich nadgarstków. Nie!... Nie mogę. Próbowałam pozbyć się brudnych myśli, ale znów jęknęłam.
- Widzisz? Nawet myśl o tym cię podnieca - Louis wyrwał mnie z transu tym swoim komentarzem.
- Nie, to przez tą rzecz we mnie - odpowiedziałam sucho, szukając wsparcia w Harrym. Nagle miałam problem w ustaniu na nogach. Ręka Harrego owinęła się wokół mnie obronnym gestem, przyciągając mnie do niego. Zobaczyłam jak Niall się spina.
- Jesteś pewna kochanie? Myślę, że..
- Zamknijcie cię oboje! Dobra więc który to zrobi? - zapytał Zayn przerywając kłótnię moją i Louisa. oparł się na krześle, splatając ręce za głową - I gdzie? - dodał.
- W jej pokoju - powiedział Liam jakby to było oczywiste - Żeby reszta mogła to oglądać jeśli będą chcieli.
Wszyscy pokiwali wolno głowami na znak zgody.
- N-nie obchodzi w-was czego ja chcę... i-i to m-mój pokój - chciałam westchnąć. Byłam zła, że robią z tego taką aferę. A mój problem wcale nie był bliżej rozwiązania.
- Kto chce to zrobić? - Zapytał ponownie Zayn. Wszyscy podnieśli ręce. Naprawdę? Zgłaszacie się?!?
- Nie.. - Harry cofnął się ode mnie i zaczął chodzić w kółko. Przejechał ręką po swoich lokach. Zamknął oczy głęboko się nad czymś zastanawiając - Powinniśmy pozwolić Niallowi to zrobić - poddał się Harry ciągnąc swoje loki. Co?!?! Czy ja dobrze słyszę...
- Co?!?! - wykrzyknęli chłopcy jednocześnie, z niedowierzaniem.
- No biorąc pod uwagę to co powiedział Liam o jej "dziennej porcji samozadowalania się", pomyślałem, że Niall najlepiej jej pomoże - w głosie Harrego było słychać ból gdy to mówił. Zaczął drapać się po karku, spuścił wzrok na podłogę. Ze wszystkich ludzi w pokoju najbardziej nie mogłam uwierzyć w słowa Harrego. Miałam wrażenie jakby zaraz nad naszymi głowami miały zacząć latać jednorożce.
- Ja chyba śnię c-c-co? - powstrzymywałam się przed zadrwieniem z chłopaka.
- Nie żartuj co? - upomniał mnie ostro Harry - Bo jeśli zaczniesz sobie robić ze mnie jaja czy coś podobnego, to tak, moje słowa będą tylko snem i upewnię się, że będę cię miał całą tylko dla siebie - ostrzegł nagle poddając się emocjom - Po prostu pomyślałem, że ten jeden raz gdy któryś z nas musi ci pomóc, najlepszy będzie Niall bo jest słodki i kochane i w ogóle - jego głos stawał się gorzki z każdym kolejnym słowem opisującym pozytywnie Nialla. W pokoju panowała kompletna cisza. Słychać było tylko Harrego. Chęć aby go uciszyć była bardzo silna gdy mówił tak przez cały czas bez żadnej przerwy. To był cud, że jeszcze nie ochrypł. W oczach chłopaka pojawiły się łzy frustracji, a on sam chodził w kółko i szarpał swoje loki.
-... Do tego zbliżyłaś się do Louisa, Zayn jest o wiele mniej agresywny i w ogóle, Liam powoli przestaje być taki ostry gdy jest w pobliżu ciebie. I to oczywiste, że nie chcesz abym to ja cię zadowolił, bo nienawidzisz mnie bardziej niż ich wszystkich i...
To jest to. Złapałam go za rękę i uciszyłam go pocałunkiem, zaskakując tym wszystkich włącznie ze mną.
- Ja n-nie nienawidzę cię głupku - powiedziałam, odsuwając się. Spojrzałam na niego, opierając ręce na biodrach - Swoją drogą to do żadnego z was nie czuję nienawiści. Po prostu nienawidzę tego, jak mnie traktujecie, idioci - powiedziałam śmiało. Spojrzałam na twarz każdego z nich, po czym z powrotem spojrzałam Harremu w oczy. Te części z idiotami i głupkami były tylko po to, aby to wszystko nie zabrzmiało zbyt słodko. Harry gapił się na mnie oniemiały, zaciskając i rozluźniając pięści. Może z tym komentarzem zapuściłam się już za daleko? Wzdrygnęłam się wyobrażając sobie rezultaty tego czynu. Ale wtedy Harry po prostu wyszedł wkurzony z jadalni, mrucząc coś pod nosem. Wtedy właśnie zdałam sobie sprawę z ciszy jaka zapanowała w pokoju.
- C-co? - zająknęłam się, zmieszana.
- Pocałowałaś go - zauważył Niall, w jego oczach było widać dziecięcy smutek. Poczułam mocne ukłucie winy gdy zobaczyłam jak bardzo jest przygnębiony, ale postanowiłam to zignorować. Zajmę się tym później.
- Jak dotąd pocałowałam każdego z was. Cz-czemu robicie z t-tego taką aferę? - jęki przerywały moją wypowiedź. Wow. Naprawdę muszę wyjąć z siebie tą rzecz... Opanuj się dziewczyno... Bez żadnych brudnych myśli...Udało mi się ustabilizować oddech i zapanować choć trochę nad pożądaniem.
- Kochanie, pocałowałaś Harrego z własnej, nieprzymuszonej woli - wyjaśnił Zayn.
- No i? - wzruszyłam ramionami. Ale z ciebie idiotka. To było złe!
- Nigdy nie pocałowałaś nas z własnej woli podczas numerków w których sprawialiśmy, że czułaś się tak dobrze, ze po prostu się poddawałaś - kontynuował Louis. Oczywiście, że mogłam liczyć na Louisa żeby tak dosadnie to powiedział. 
- Top nie prawda... - wymamrotałam przeglądając wspomnienia aby udowodnić im, że nie mają racji. Może zapisałam to w Padgecie?*  Nie mogę teraz jasno myśleć...
- Słuchaj... Teraz musimy się o ciebie zatroszczyć - powiedział Niall przerywając moje myśli i złapał mnie za rękę.
- Więc idę do pokoju podziwiać show - oznajmił Liam wstając - Lou, Zayn, idziecie?
- Ta jasne - powiedział ten drugi. Louis dodał:
- Nie, chyba tu zostanę...Pragnienie aby sobie zwalić może być zbyt silne, a mam do tego tylko jedną sprawną rękę więc... A nie ma mowy abym brał później zimny prysznic.. Więc nie.
Wywróciłam oczami.
- Możesz zawsze poprosić Harrego aby zrobił to za ciebie, jeśli tak bardzo chcesz pooglądać - powiedziałam pod nosem, cicho chichocząc. Niall oczywiście mnie usłyszał. Ścisnął mocniej moją rękę i posłał mi ostrzegawcze spojrzenie. Nic nie mówiąc zaczął mnie prowadzić. Szłam ospale, spowalniając go. Zirytowany blondyn, podniósł mnie jak pannę młodą i zaniósł mnie do mojego pokoju, przechodząc wcześniej przez swój.
- Czemu tak utrudniasz sobie życie? - westchnął blondyn, delikatnie kładąc mnie na łóżku. Nie dał mi nawet odpowiedzieć. Zawisł nade mną swoim ciałem - Słyszałem twój komentarz o akcji Larrego... Odpuść sobie tą część z nami jako gejami - Niall głośno wypuścił powietrze i spojrzał mi w oczy - Zrozumiałaś? - potarł swoimi biodrami o moje, zwiększając moje pożądanie, które starałam się ukryć. Pokiwałam szybko głową.
- Teraz jęcz - jeszcze raz otrał się o mnie swoim kroczem i poczułam  jak materiał jego spodni się napina. Nie, nie, nie... Powtórzył ruch. Zaczęłam się kręcić i wiercić aby tylko nie jęknąć. Nie powinnaś... Nie... Tak bardzo... Gdy to wyjmie uspokoisz się....Tak..
- Proszę... Wyjmij to coś ze mnie - sapnęłam. Złapałam materiał jego koszulki i mocno ścisnęłam go w dłoniach. Zdjął ze swojej koszulki moje dłonie i oparł się na jednej ręce.
- Sophie... Pamiętasz, kto tu ma kontrolę? Wszystko o co się teraz proszę to abyś czuła, nie myślała. Przestań myśleć.
Przygryzłam mocno wargę, do krwi.
- Proszę Niall - błagałam. Chłopak zaśmiał się, przejeżdżając palcami po moim policzku i zatrzymując się na obojczykach.
- Jesteś taka słodka gdy o coś błagasz...
Zaczerwieniłam się. Co?
- Czy naprawdę chcesz tego teraz? Chcesz żebym to wyjął? - zapytał Niall, bawiąc się dekoltem mojej bluzki.
- Tak... - jęknęłam. Nie mogłam się już dłużej powstrzymywać, szczególnie gdy blondyn mocno naparł swoimi biodrami na moje.
- Więc się odwróć - westchnął. Szybko wykonałam jego polecenie. Czułam się o niebo lepiej gdy już pozbyłam się tej rzeczy. Ale nadal byłam na skraju orgazmu.
- Masz już wszystko czego chciałaś kochanie? - zadrwił Niall, obracając mnie twarzą do siebie. Jakoś wiedział że nadal jestem na skraju i śmiał się ze mnie, bo tylko on mógł mi teraz pomóc.
- Nie.. - zrobiłam nadąsaną minę - I dobrze wiesz, że nadal męczy mnie orgazm...
- Chcę usłyszeć jak o to błagasz... Lubie słyszeć jak prosisz... - wymruczał chłopak, powoli rozpinając moją bluzkę. Pokręciłam głową.
- Proszę.... - dąsał się, jego zimne palce zjechały w dół mojego dekoltu, sprawiając że dostałam gęsiej skórki - Chcę żebyś... - kontynuował, wsuwając drugą rękę pod moją spódniczkę - Błagała mnie...
nie reaguj, nie reaguj, nie reaguj.
Niall nachylił się niżej;
- Nie myśl... czuj - wymamrotał w moją szyję, masując wewnętrzną stronę moich ud - Zamknij umysł i otwórz się na dotyk... - wymruczał tuż przy moim uchu, przygryzając jego końcówkę. Poczułam jak jego słowa we mnie trafiły. Moje ciało zrelaksowało się, pozwalając abym odczuwała cały jego dotyk.  Czułam jakbym była pod jakimś jego zaklęciem.
- Teraz błagaj - jego głos był delikatny. Tak samo delikatny jak dotyk jego rąk na moich udach. Jego ręka cały czas zbliżała się do mojego centralnego punktu.
- Proszę... Niall... Musisz mi pomóc...Teraz... Proszę - jęknęłam. Wypchnęłam biodra gdy zbliżył swoją dłoń do miejsca gdzie najbardziej go teraz potrzebowałam. Zachichotał w zagłębieniu mojej szyi, jego gorący oddech mnie połaskotał.
- Więcej... - warknął, a jego ręce zsunęły moje majtki na tyle, aby mógł włożyć tam rękę żeby potrzeć moją cipkę - Musisz tego naprawdę chcieć kotku.
Słowa same ze mnie wystrzeliły, na samo wyobrażenie tego co blondyn może mi dać.
- Chcę tego Niall! Proszę! Pobaw się mną! Po prostu zrób coś! - prosiłam wiercąc się pod nim, próbując dostać jakąkolwiek przyjemność.
- I zrobię - sapnął patrząc prosto na mnie. Gdy jego ręka dotknęła mojej cipki jęknął głośno, zamykając oczy - Laska jesteś taka mokra. Jak możesz powstrzymywać orgazm? - rzucił, gdy jego palce zataczały kółka na mojej łechtaczce, a ja leżałam tam, obezwładniona przyjemnością - Taka mokra - zakończył wsuwając we mnie dwa palce. Tego mi było potrzeba. Tylko tyle, żeby doprowadzić mnie do końca.
- Nialll - jęknęłam intensywnie, zaciskając palce na koszulce chłopaka. Zaczęłam się trząść, przez oczami widziałam gwiazdki. Rozkoszowałam się uczuciem niesamowitej przyjemności. Nareszcie zostałam uwolniona od tego "bycia na krawędzi orgazmu". Sapałam głośno, widziałam przez oczami tęczę, a w głowie mi od tego wszystkiego szumiało przez kilka dobrych minut. Muszę przyznać, ze to był najlepszy orgazm w moim życiu.
- Więc jak było? - zapytał blondyn, wyciągając ze mnie swoje palce i oblizując je.
- Najlepsza rzecz na świecie - oddychałam ciężko. Coś zawibrowało obok mojej cipki, sprawiając że wstrzymałam oddech, ale to tylko telefon Nialla. Uśmiechnął się, a gdy popatrzył na ekran mina mu zrzedła.
- Mimo, ze bardzo lubię widzieć jak pode mną leżysz i w ogóle... Myślę że musisz iść zobaczyć się z Harrym.
Nagle wróciłam do rzeczywistości. Pozwoliłam Niallowi znów mnie wkręcić. Pozwoliłam, żeby kontrolował moje myśli... Tylko po to, by znów oddał mnie w ręce Harrego.

[Wspomnienie]
- Niall.... Więcej... Proszę...
Moje pragnienie zostało gwałtownie zaspokojone, gdy chłopak wszedł we mnie całą długością. Byłam zdumiona, że nie poczułam żadnego bólu. Westchnęłam z przyjemności, gdy Niall odpoczywał we mnie nieruchomo, a jego usta całowały moją szyję, szepcząc czułe słówka.
- Jestem gotowa Nialler - wyszeptałam gdy przeszła przeze mnie fala przyjemności. Zaczął poruszać się powoli i z pasją. Byłam blisko końca, czerpiąc przyjemność z każdego pchnięcia. Mój mały Leprechaun pocałował mnie i doszłam gwałtownie, trzymając się go jakby był kamizelką ratunkową, utrzymującą mnie nad poziomem morza. Jego ruchy stały się byle jakie, pocałował mnie ponownie zanim ze stęknięciem doszedł we mnie. Trzymał mnie w ramionach przez kilka sekund po czym wyszedł we mnie.
- Więc... czy złamałem obietnice? - zapytał dysząc cicho.
- Nie...
Uśmiechnął się prawdziwie, i starł spermę z kanapy. Nie mogłam powstrzymać uśmiechu, czując, że to był najlepszy orgazm w moim życiu. Blondyn ubrał się i pomógł mi zrobić to samo, jak Harry, mimo że tym razem byłam całkowicie przytomna. Spojrzałam na kanapę.
- Management nie będzie się o to czepiał? - zachichotałam cicho, jakbym była podchmielona.
- Gówno ich to obchodzi - wzruszył ramionami, po czym cmoknął mnie w usta i wyprowadził ze swojego "pokoju". Podążył w dół cichego korytarza i otworzył drzwi, za którymi były schody.
- Gdzie idziemy? - zapytałam zmartwiona.
- Muszę zwrócić cię Harry'emu - powiedział niechętnie.
- Ale mówiłeś....
- Nie obchodzi mnie co mówiłem. Muszę zwrócić cię Harry'emu, i utrzymać zespół. jeżeli tego nie zrobię, chłopcy będą na mnie wściekli i One Direction prawdopodobnie się rozpadnie. Nie pozwolę zniszczyć "TEGO" dziewczynie - powiedział szorstko. Poczułam jakbym dostała z liścia. Cała ta życzliwość jaką Niall mi okazał poszła się jebać.Chciałam od niego uciec ale potrafił czytać we mnie jak w otwartej książce i zdążył złapać mnie, zanim w pełni się odwróciłam.
[Koniec wspomnienia]

- Niall, wynocha! - powiedziałam gwałtownie. W moich oczach zebrały się łzy.
_________________________________________________________________________________
No więc mam pomysł, żeby nie było cały czas pytań kiedy nowy rozdział i wgl to po prawo nad linkami będą się pojawiać informacje odnośnie następnych rozdziałów.

Ciesze się, że nareszcie wróciłam.
Oraz... *fanfary*
Przekroczyliście 100tys. wyświetleń bloga! Wow to jest... mega dużo i nie wiem kurcze co powiedzieć :DDD Ale jestem mega szczęśliwa, że tłumaczenie wam się spodobało :D 

oraz 3 mała informacja ale ogromnej dla mnie wagi; 
dla tych wszytskich, którzy nadal będą czytać po tej przerwie - dziękuję że zostaliście ♥
do następnego xoxo Annie

37 komentarzy:

  1. OMFG<333 codziennie tu właziłam żeby sprawdzić czy jest rozdział chociaż napisałaś że będzię dopiero 1 listopada.. To opowiadanie jest cudowne .. Hełhełheł<3 kocham cię za to że to tłumaczysz<33 cieszę się że już uporałaś się z problemami<3 bardzo bardzo bardzo mocno cię kocham<3 czekam do następnego rozdziału <33333 / @Paula0690

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejkuś, jejkuś, jejkuś, jejkuś ! :33
    Wróciłaaaaaś. xx
    Rozdział jak zwykle genialnie przetłumaczony ;)
    Szczerze ? Nie spodziewałam się, że to będzie Niall, więc niezły zaskok ;) Myślałam raczej, że Harry nie odpuści, albo, że Zayn będzie chciał naprawić to co zepsół, ale nie, to Niall ! :33
    Nie znikaj już. Kocham ! xx
    Martynka :3 /@Martynka_Malik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha nie wierzę, że jednak dodałaś komenta :P

      Usuń
  3. Jejku wróciłaś kocham cię jak tłumaczysz rozdziały. Czekam na kolejny.
    @Lily Horan

    OdpowiedzUsuń
  4. nareszcie!!! Co 2 minuty sprawdzałam czy dodałaś. kocham cię!!!!!!!!!!! nie znikaj już więcej!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. JEJU JEJU JEJUNIU OMG CODZIENNIE MYŚLAŁAM O TYM BLOGU, JAK MOGŁABYM PRZESTAĆ CZYTAĆ? NIE MOGŁABYM XD STRASZNIE TĘSKNIŁAM I TAAAK SIĘ CIESZĘ, ŻE WRESZCIE JESTEŚ! ROZDZIAŁ JEST PRZETŁUMACZONY CUDOWNIE I NIE MOGĘ DOCZEKAĆ SIĘ KOLEJNEGO! MAM NADZIEJĘ ŻE SZYBKO SIĘ POJAWI BO ZEŚWIRUJ HAHAH
    AKCJA Z NIALLEM PERFEKCYJNA SGFDDSF

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się z Twojego powrotu! Kocham, kocham i jeszcze raz kocham tego bloga!

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo rany błagam o kolejny ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. ona pewnie będzie z harrym czy coś ale ja chcę Niallaa noo XD

    OdpowiedzUsuń
  9. O Mój Boże nareszcie jesteś!!! Rozdział super ale co z Harrym? I kiedy będzie następny?

    OdpowiedzUsuń
  10. O matkoo ! Czekam z niecierpliwością na następny ! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Cuuuuuudo jestes boska id zawsze i na zawsze twoja czytelniczka...

    OdpowiedzUsuń
  12. O MATKO BOSKA
    Niall ty geniuszu zła!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiedzialam ze to bedzie Horan... czulam to xd CZYTAM <3

    OdpowiedzUsuń
  14. To jest ZAJEBISTE !!!! Warto było tak długo czekać. Na początku myślałam że nie wytrzymam tak długo, ale teraz powiem że z pewnością było warto. Jak się wczoraj zorientowałam że już jutro rozdział o myślałam że rozsadzę mój dom.
    I dzisiaj już jest. Jupi :DDD
    Ej no czemu tak mało szczegółów... ? A ja już myślałam że poczytam sobie o jakiejś gorącej scenie, a tu nic... :(
    Aż dziwne że Harry się zgodził żeby Harry jej dał.
    Ona go pocałowała, tak bez niczego... Na oczach wszystkich... Masakra. I powiedziała że wcale go nie nienawidzi.
    Czekam na next.
    Pozdrawiam. <3
    ~ @Roxy_Wachowiak
    ♥ ♥ ♥
    Ps1: Nie każ mi czekać znów tak długo na rozdział. Jak bym musiała to z pewnością możesz na mnie liczyć, że Cię nie opuszczę. No.., ale ja jestem taka ciekawa.
    Ps2: Wspaniały pomysł z tym informacjaki powyżej "linków"...
    ♥ ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Wreszcie, już się nie mogłam doczekać. Świetny,rozdział.
    Zapraszam do siebie:
    http://viola-love-21.blogspot.com/?m=0

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeeeeeeeeejku :p WRESZCIE <3 aaa rozdział genialny *-*

    OdpowiedzUsuń
  17. Wreszcie! KOCHAM A ROZDZIAŁ ALSJAJABDJIAB JAK ZAWSZE *.*

    OdpowiedzUsuń
  18. Aaa! :-D Boski <3

    OdpowiedzUsuń
  19. fvgybuhnjiokpl już nie mogłam się doczekać tego rozdziału :D i jest boski *-* mam nadzieję że już nie znikniesz na tak długo ^^

    OdpowiedzUsuń
  20. Fuck yeah! Nicole geniuszem! Wiedziałam, że to będzie Niall. Tęskniłam ;3 Tak, będę czytać! Ale pisz częściej, pliska ;3
    http://nickij97.blogspot.com/ --> taki se pasożycik jestę, mój blog o 1D

    OdpowiedzUsuń
  21. BOŻE NAJLEPSZY ROZDZIAŁ ORGASM NA MAKSA *O*

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak mogłam nie zostać Kochanie! Nawet nie wiesz jak długo dzisiaj czekałam! Dziękuję ci słońce i... Boże, to jest najbardziej popieprzony fanfic ever!

    OdpowiedzUsuń
  23. WOW !!! <3 CZEKAM NA NASTĘPNY !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Trutututututu! Jasne, że przekroczyliśmy! Hazza *w* Jak można zwątpić w nas?!?! Wszyscy wrócimy po przerwie i będzie as jeszcze więcej!

    Najukochańszej tłumaczce dziękuję na wieki wieków...
    NN <3

    OdpowiedzUsuń
  25. oczywiście, że zostaję. :) Jesteś taka kochana, że tłumaczysz to dla nas, znosisz nasze humorki i wgl jesteś! Kocham Cię. <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Mówię do wszystkich którzy to czytają i kochają 1D!!! Jutro pobijamy rekordy na Youtube jeśli to czytasz przekaż dalej. Nowa piosenka One Direction to to Story of my life, niestety nw o której będzie teledysk. Ale directioners spinamy się i robimy to dla naszych chłopaków!!! Bo to od nich się to wszystko zaczęło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile musimy pobić wyświetleń bo jest już ponad 3 mil

      Usuń
    2. Oj jest trochę do pobicia ale udało nam się wcześniej pobić rekord z BSE :D

      Usuń
  27. Super rozdział!!!?
    Czekam na nexta!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Warto było czekać i czekać! Kobieto BOSS ♥

    OdpowiedzUsuń
  29. Awwwe pocalowala go z wlasnej woli.. HAZZ *.*.* a ten Niall.. Cjdiaoowieuuduffjekwooe
    I jak zwykle zchrzanil wszytkp tym ze postanowil oddac ja Harremu... Czekam na kolejny *.*.*
    @Milunia_lol2_

    OdpowiedzUsuń
  30. Aaaaaaaa no dalej pliska nooooo jestem ciekawa co dalej!
    Niall trzeba było nie sprawdzać tego smsa! xd Neeeeeexxxxxxt

    OdpowiedzUsuń
  31. o której będzie nowy rozdział ?

    OdpowiedzUsuń