WAŻNE!!!

Pierwsze polskie tłumaczenie serii Sophie Miller's Stockholm Syndrome pisanej na 1dff przez sosodesj.
W opowiadaniu One Direction nie są słodcy czy mili. Historia zawiera dużo scen +18 więc jeżeli nie lubisz tego typu opowiadań, nie czytaj.
Za każdą nominację do Liebster Award czy czegokolwiek innego dziękuję, bo to znaczy, że podoba wam się moje tłumaczenie ale niestety nie odpowiadam na nie :D

czwartek, 25 lipca 2013

1.50. Wielka noc

W końcu nadeszła wielka noc.
Odetchnęłam głęboko, po czym zaczęłam szukać w szafie odpowiedniego stroju na dzisiejszy wieczór; coś dziewczęcego i imprezowego, ale niezbyt obcisłego. Przekopywałam się przez sukienki, rozrzucając je dookoła w poszukiwaniu tej właściwej. Gdy znalazłam tą niebieską, w której byłam na kolacji z mamami chłopaków, na podłogę wypadł kawałek zgniecionej kartki. Ostrożnie go podniosłam. Wydarzenia tamtej nocy wróciły do mnie nagle gdy zobaczyłam krzywe pismo. Jeremy. Louis i Harry zabawiający się ze mną. Łagodny Niall. Ja zabawiająca się kosztem Louisa i Harrego. Seks z wkurzonym Harrym, dziwne momenty, gdy Harry był słodki. Flirtowanie z Jeremim. Zazdrosne One Direction. Seks grupowy.
Zadrżałam po czym położyłam kartkę obok Padgetta. Może powinnam zaprosić Jeremiego aby ochronił mnie przed chłopakami... Niee. Zgniotłam papier rzucając nim do kosza na śmieci. On chciał tylko dobrego seksu, jak każdy facet, pomyślałam, próbując przekonać samą siebie.
Wróciłam do poszukiwania sukienki i w końcu znalazłam tę właściwą. Czerwona, z jednym rękawem, zrobiona z cienkiego, "oddychającego" materiału. Perfekcyjna.
Przewieszając ją sobie przez rękę, rozejrzałam się za butami wybierając czerwone z czarnym obcasem i spodem.
(http://www.polyvore.com/big_night/set?id=57021183)
Ze strojem w ręku weszłam do łazienki i wzięłam długi, odświeżający prysznic.
Przymknęłam oczy z przyjemności, gdy woda zaczęła spływać po mojej skórze. Delektowałam się tym przyjemnym uczuciem. Zaczęłam się myć i straciłam poczucie czasu pod strumieniem wody. Głośne, naglące pukanie do drzwi wyrwało mnie z zamyślenia.
- Wyłaź z wody piękna syrenko! Goście już zaczęli przychodzić!!! - wykrzyknął radośnie Louis zza drzwi.
- Daj mi dziesięć minut... - jęknęłam na tyle głośno aby mnie usłyszał. Odpowiedziała mi cisza. Słyszałam tylko płynącą wodę i swój oddech.
- Louis? - zapytałam ostrożnie. Z moich ust wydobył się pisk, gdy głowa szatyna ukazała się pod prysznicem. Automatycznie zakryłam rękoma intymne miejsca, kuląc się lekko.
- Nie, wyłaź teraz księżniczko. Masz zakręcić wodę i zejść na dół - powiedział melodyjnie niebieskooki. Na jego twarzy pojawił się łobuzerski uśmiech - I nie musisz się chować. Widziałem cię już nagą. Tylko że gdy jesteś morka jak teraz wyglądasz dziesięć razy bardziej apetycznie - Louis oblizał usta - Hmmm. Mógłbym cię teraz zjeść.
- W-wyłaź s-stąd! - zaprotestowałam, jąkając się - To, że coś widziałeś nie znaczy, że możesz to mieć - powiedziałam z większym przekonaniem.
- Cóż jestem częścią One Direction i gdy cię zobaczyliśmy, zdobyliśmy cię...
- Nie chcę o tym słyszeć! - ucięłam.
- Co powiesz na kolejną gierkę kto dłużej wytrzyma...- zaproponował.
- Nie! Proszę cię Louis, wyjdź.
- Dobra, dobra. I tylko dlatego, że ładnie poprosiłaś. Poza tym jestem gentlemanem - przewróciłam oczami gdy jego głowa zniknęła - I wyłącz wodę zanim przemienisz się w rybę! - zażądał z drugiej strony zasłony.
- Dobra, dobra - wymamrotałam, przekręcając kurek. Louis podał mi ręcznik gdy tylko postawiłam stopę na podłodze, a ja szybko owinęłam się nim wokół. Ale nie dość szybko, bo chłopak zdążył rzucić okiem na moje nagie ciało.
- Dzięki! - powiedział z głupim uśmieszkiem i wyszedł z łazienki, po czym zbiegł na dół.
- Pieprz się! I jest za co! - wysyczałam jadowicie. Zamknęłam za nim drzwi i dopiero wtedy wytarłam się ręcznikiem. Gdy byłam już kompletnie sucha, założyłam sukienkę i zaczęłam układać włosy specjalnym kremem, który znalazłam w jednej z szafek. Nie mógł być szkodliwy, na buteleczce było wyraźnie napisane: Trwałe loki, własność Harrego Stylesa. E tam... nie kapnie się. Uśmiechnęłam się do lustra, po raz pierwszy się sobie podobając. Okręciłam się wokół, sprawiając, że loki podskoczyły na moich ramionach. Zmarszczyłam brwi. Czegoś brakuje... A racja, brakuje dodatku z One Direction. Kiwając głową wyszłam z łazienki i wzięłam jeden.
Byłam zaskoczona, gdy zobaczyłam, że na moim łóżku leży Harry. Ręce miał skrzyżowane pod głową.
- Cóż... czyż nie wyglądasz doskonale? - powiedział chrapliwie loczek, mierząc mnie spojrzeniem od góry do dołu.
- Proszę Harry, nie chce mi się już słuchać tych zboczonych rzeczy - odpowiedziałam, krzyżując ramiona na piersiach.
-Hmmm. Kto mówił ci zboczone rzeczy? - zapytał.
- Twoja druga połówka.
Chłopak ostrożnie uniósł jedną brew - Louis?
Pokiwałam głową po czym przegrzebałam kilka półek w poszukiwaniu czerwonej bransoletki. Gdy już ją znalazłam, wsunęłam ją na goły nadgarstek i odwróciłam się w stronę Harrego.
- Louis wszedł mi pod prysznic i powiedział, że z chęcią by mnie schrupał.
- Mały, zboczony, dupek - zaśmiał się Hazza, kręcąc z rozbawieniem głową. Ale jego śmiech nie sięgał oczu, dziwne. Nie przyłożyłam do tego jednak większej uwagi i odwróciłam się do lustra. Obserwowałam chłopaka w lustrze. Zniecierpliwiona położyłam dłoń na biodrze i zapytałam nieugięcie:
- Więc... Jesteś tu jako nowa dekoracja pokoju, czy może masz mi do powiedzenia coś ciekawego?
- Nawet jeśli, to jestem pewien, ze marzysz aby mieć taką seksowną dekorację w pokoju jak ja - zaczął ze mnie drwić.
Wywróciłam oczami gdy Harry wstał z łóżka i podążył za mną jak cień przed lustro. Moje oczy dokładnie obserwowały każdy jego ruch. Zaczęłam się lekko denerwować i trząść gdy poczułam jego oddech na moim uchu.
- Spokojnie kochanie.... Nie mam żadnych nikczemnych czy brutalnych zamiarów - zielonooki uspokajająco potarł moje ramiona - Chcę ci tylko dać to - zakończył po czym umieścił na mojej szyi piękny naszyjnik z motylkiem. Wygląda jak rubin... To nie może być prawdziwy rubin, prawda?
- Jest przepiękny - sapnęłam, gdy moje palce badały fakturę przedmiotu.
- Tak jak ty - uśmiechnął się chłopak po czym zaczął obdarzać pocałunkami moją szyję. Jego spojrzenie wciąż było utkwione w moim w lustrzanym odbiciu.
- Harry... - szepnęłam w proteście, nie będąc w stanie się ruszyć. Na moje zdziwienia chłopak się odsunął.
- Sorki... Ale nie tylko Louis uważa, że wyglądasz atrakcyjnie w tej sukience - zachichotał loczek - Zamierzasz dołączyć do mnie na dole? - zapytał. W tym momencie z dołu dobiegła nas głośna, dudniąca muzyka.
- Wygląda na to, ze DJ Malik przejął ster... Więc, idziesz ze mną na dół czy nie? - zapytał ponownie.
- N-nie wiem. Czy wyglądam...? - zapytałam, niepewnie przeglądając się w lustrze.
- Awww, przestań. Wyglądasz wspaniale i idziesz ze mną - powiedział, chwytając moją rękę i ciągnąc mnie za sobą.  Gdy zeszliśmy na dół, poczułam jak muzyka pulsuje mi w żyłach trochę jak adrenalina, jak po mięśniach rozchodzą się mocne impulsy. Może mi się uda.
Ludzie byli wszędzie i sprawiali, że dom stał się bardzo zatłoczonym miejscem.
- Harry! Nikogo tu nie znam! - próbowałam przekrzyczeć muzykę.
- To tak jak ja! Ale to dobra pora na poznanie kilku nowych ludzi, prawda? Myślałem, że zaprosiłaś tą swoją znajomą Alanę! - także do mnie krzyknął.
- Bo zaprosiłam! Ale dopiero na dwudziestą!
- Cóż więc jesteś na nas skazana przez godzinę! - odkrzyknął - Chodź ze mną!
Podążyłam za nim gdy torował sobie między ludźmi drogę do kuchni.
- Darmowe piwo dla wszystkich! - oznajmił Harry gościom wyjmując zimne puszki z lodówki. Wszyscy zaczęli się tłoczyć w kuchni wyciągając ręce po alkohol. O nie. Zaraz wszystko się spieprzy. To była moja jedyna myśl gdy patrzyłam jak Harry wychyla jedno, potem drugie piwo, a następnie zaciąga mnie na kanapę. Posadził mnie sobie na kolanach. Podskoczyłam gdy poczułam jak jego erekcja napiera na moje pośladki. Posłał mi figlarne spojrzenie.
- Muszę iść do łazienki - wymamrotałam. Chłopak tylko wzruszył ramionami i zaczął rozmawiać z jakąś laską, która miała sztuczne cycki. Wywróciłam oczami i zaczęłam przeciskać się przez tłum w poszukiwaniu kogoś kogo znałam. Kilka chwil później minęłam Nialla, który pił w jadalni z innymi ludźmi.
- Hey Sophie! Moja droga! Chodź tutaj! - wybełkotał na tyle głośno, że usłyszałam. Trzymał w kieliszek wódki, który po chwili wychylił. Zaśmiał się pijacko.
- Niall, nie sądzisz, ze jesteś już wystarczająco pijany? - skarciłam go gdy wziął kolejny kieliszek, jak usiadłam obok niego.
- Nigdyyyyy! Jestem Irishmanem!* - mruknął niewyraźnie i wypił kolejnego shoota. Przytulił mnie - Soph, wiesz, że jesteś gorąca? - wymruczał.
- J-j-ja - jąkałam się, ale przerwał mi niechlujnym pocałunkiem. Odepchnęłam go lekko.
- Jesteś taka gorąca kotku... - jęknął mi blondyn do ucha, przybliżając się - Kocham cię, wiesz o tym, prawda? Tak bardzo cię kurwa kocham - jęknął ponownie gdy odepchnęłam go lekko - A ty kochasz mnie tak jak ja cię kocham? - zapytał łapiąc mnie za ramię. W jego głosie nie było ani grama trzeźwości.
- Nie wiem teraz... Nie jesteś trzeźwy - zaprotestowałam odsuwając się ponownie od zaskoczonego blondyna. On tak naprawdę mnie nie kocha... Ale słowa wypowiedziane po pijaku wyrażają trzeźwe myśli. Odsunęłam od siebie tę myśl i znów zaczęłam szukać towarzystwa. Wpadłam na Zayna. Wzdrygnęłam się i nerwowo przełknęłam ślinę, gdy złapał mnie za rękę, wyprowadzając mnie na taras, daleko od głośnej muzyki i spoconego tłumu. Mulat puścił moją rękę. Instynktownie się od niego odsunęłam ale złapał moją rękę.
- Proszę, nie - błagał, patrząc na mnie łagodnie. Jego dłoń, trzymała moją, a jego kciuk wolno zataczał koła na mojej skórze - Chcę tylko z tobą porozmawiać. Na trzeźwo.
- Na trzeźwo? - zapytałam lekko zmieszana.
- Przyrzekłem sobie, że nie sięgnę po alkohol czy fajki dopóki mi nie przebaczysz. Chcę się upewnić, że będę w pełni świadomy tego co powiem.
- Nie zasługujesz nawet na to aby się do mnie odzywać - powiedziałam ostro, chcąc wyrwać dłoń z jego "brudnej" łapy. Ale nie zrobiłam tego, bałam się konsekwencji.
- Wiem, wiem. Nie zasługuję nawet na to aby na ciebie patrzeć i przepraszam. Jest mi naprawdę przykro. Czasem najpierw coś zrobię, a dopiero później myślę.
- Myślałeś swoim kutasem - odparłam cicho, patrząc w ziemię. Zaśmiał się, oczywiście, że mnie usłyszał.
- Tak, tak było. Ale to nie znaczy, że nie żałuję tego co zrobiłem później.
- Mówisz tak tylko dlatego, że przestraszyłeś się, bo chciałam się zabić - odparłam bez zawahania.
- Tylko pogarszasz sprawę Sophie! - krzyknął po czym wziął głęboki wdech - Wiem, że nawaliłem okej? Ale jak mogę ci to wynagrodzić? - zapytał, wydymając lekko wargę - Mam na myśli, jak było gdy robiłem ci inne rzeczy niż te które zazwyczaj robi reszta?
- Zayn - westchnęłam po czym sama wzięłam głęboki wdech - Bezlitośnie mnie zgwałciłeś bez żadnych uczuć oprócz pożądania i furii. I nawet później nie zrobiłeś dla mnie nic przyjemnego jak reszta. Oni zawsze robili coś słodkiego pod koniec. Nic nie może naprawić mentalnych szkód jakie mi wyrządziłeś.
Jego twarz posmutniała.
- Zgodzę się z tym, ze nie byłoby fair gdybym traktowała cię inaczej niż pozostałą czwórkę. Masz więc szczęście, że nie potrafię długo trzymać urazy. Wybaczam ci Zayn. Tylko teraz pomyśl. To twoja szansa, żeby nie powtórzyć swoich błędów. I nie zdziw się gdy będę dalej utrzymywała dystans między nami. Nie jestem taka pobłażliwa.
- Chyba trochę irlandzkiego szczęścia Nialla na mnie spłynęło (w sensie, że udzielił mu się "luck" Horana :D) - zaśmiał się cicho mulat.
- Irlandzkie szczęście? Jest w ogóle coś takiego? - zapytałam z uśmiechem. Chłopak także się uśmiechnął i wzruszył ramionami, podnosząc w obronie ręce. Już miał wracać do środka ale go powstrzymałam.
- I Zayn, naprawdę czułabym się o niebo lepiej wiedząc, że definitywnie rzuciłeś palenie.
Chciał zaprotestować ale go powstrzymałam.
- Marnujesz minuty swojego życia.
Westchnął i pokiwał głową.
- Chodź... Pokażę ci moją słodką stronę - powiedział, wchodząc ze mną do środka. Zaciągnął mnie w tłum spoconych ludzi, na sam środek parkietu.
- Podążaj za moimi krokami - wyszeptał mi do ucha, delikatnie kładąc dłonie na moich biodrach. Wibracje pierwszych dźwięków piosenki "Nothing" - The Script (klik) przeszyły moje ciało gdy Zayn zaczął prowadzić nas, tak jakbyśmy byli sami na parkiecie.

Am I better off dead?/ Czy jestem lepszy od śmierci?
Am I better off quitter?/ Lepszy od niewytrwałych?
They say I'm better off now/ Mówią że teraz jestem lepszy
Than I ever was with her/ Niż gdy byłem z nią
As they take me to my local down the street/ Kiedy zabierają mnie do mojej knajpy w dole ulicy
I'm smiling but I'm dying trying not to drag my feet? / Uśmiecham się, ale umieram starając się nie powłóczyć stopami

They say a few drinks will help you to forget her/ Mówią; kilka drinków pomoże ci o niej zapomnieć
 But after one too many I know I'm never / Ale po jednym z wielu, wiem, że nigdy nie będę w stanie.
Only they can see where this is gonna end/ tylko oni mogą zobaczyć, gdzie to się skończy
But they all think I'm crazy but to me it's perfect sense/  Oni wszyscy myślą, ze jestem szalony ale dla mnie ma to perfekcyjny sens

And my mates are all there trying to calm me down/ I wszyscy moi ziomkowie są tu aby mnie uspokoić
'Cause I'm shouting your name all over town/ Bo wykrzykuję twoje imię na całe miasto
I'm swearing if i go there now/ Przysięgam, że gdybym tam teraz poszedł
I can change your mind turn it all around/ Mógłbym zmienić twoje zdanie, odkręcić to wszystko

And I know that I'm drunk but I'll say the words/ I wiem, że jestem pijany, ale mówiłbym słowa
And she'll listen this time even though they're slurred / A ona tym razem wysłucha, nawet gdyby to były obelgi
Dial her number and confess to her / Wybieram jej numer i wyznaję
I'm still in love but all i heard was nothing/ Że wciąż ją kocham, ale nic nie słyszę (po drugiej stronie w sensie xd)

So I stumble there, along the railings and the fences/ Zataczam się wśród balustrad i ogrodzeń
I know if I'm face to face that she'll come to her senses / Wiem, ze gdybym stanął z nią twarzą w twarz, to wróciłaby do swoich racji
Every drunk step and path leads me to her door/ Każdy pijany krok i ścieżka, prowadzą mnie do jej drzwi
If she sees how much I'm hurting/ Jeżeli zobaczy jak bardzo cierpię
She'll take me back for sure/ Na pewno przyjmie mnie z powrotem.

And my mates are all there trying to calm me down/ I wszyscy moi ziomkowie są tu aby mnie uspokoić
'Cause I'm shouting your name all over town/ Bo wykrzykuję twoje imię na całe miasto
I'm swearing if i go there now/ Przysięgam, że gdybym tam teraz poszedł
I can change your mind turn it all around/ Mógłbym zmienić twoje zdanie, odkręcić to wszystko

And I know that I'm drunk but I'll say the words/ I wiem, że jestem pijany, ale mówiłbym słowa
And she'll listen this time even though they're slurred / A ona tym razem wysłucha, nawet gdyby to były obelgi
Dial her number and confess to her / Wybieram jej numer i wyznaję
I'm still in love but all i heard was nothing/ Że wciąż ją kocham, ale nic nie słyszę 

She said nothing/ Nic nie powiedziała
Oh I wanted words but all I heard was nothing/ Oh tak bardzo pragnąłem słów, ale nic nie usłyszałem
Oh I got nothing/ oh, nic nie dostałem
Nothing/ Nic
I got nothing/ Nic nie dostałem
Nothing/ Nic
Oh I wanted words but all I heard was nothing/ Oh tak bardzo pragnąłem słów, ale nic nie usłyszałem

Oh sometimes love is intoxicating/ Oh, czasem miłość jest oszałamiająca
Oh you're coming down your hands are shaking/ Schodzisz na dół, a twoje ręce drżą
When you realise there's no one waiting/ Lecz wtedy zdajesz sobie sprawę, że nikt nie czeka

Am I better off dead?/ Czy jestem lepszy od śmierci?
Am I better off quitter?/ Lepszy od niewytrwałych?
They say I'm better off now/ Mówią że teraz jestem lepszy
Than I ever was with her/ Niż gdy byłem z nią

And my mates are all there trying to calm me down/ I wszyscy moi ziomkowie są tu aby mnie uspokoić
'Cause I'm shouting your name all over town/ Bo wykrzykuję twoje imię na całe miasto
I'm swearing if i go there now/ Przysięgam, że gdybym tam teraz poszedł
I can change your mind turn it all around/ Mógłbym zmienić twoje zdanie, odkręcić to wszystko

And I know that I'm drunk but I'll say the words/ I wiem, że jestem pijany, ale mówiłbym słowa
And she'll listen this time even though they're slurred / A ona tym razem wysłucha, nawet gdyby to były obelgi
Dial her number and confess to her / Wybieram jej numer i wyznaję
I'm still in love but all i heard was nothing/ Że wciąż ją kocham, ale nic nie słyszę 

She said nothing/ Nic nie powiedziała
Oh I wanted words but all I heard was nothing/ Oh tak bardzo pragnąłem słów, ale nic nie usłyszałem
Oh I got nothing/ oh, nic nie dostałem
Nothing/ Nic
I got nothing/ Nic nie dostałem
Nothing/ Nic
Oh I wanted words but all I heard was nothing/ Oh tak bardzo pragnąłem słów, ale nic nie usłyszałem
Oh I got nothing/ oh, nic nie dostałem
I got nothing/ Nic nie dostałem
I got nothing/ Nic nie dostałem

- Dzięki... To było miłe - powiedziałam bez tchu.
- Przyjemność po mojej stronie - odpowiedział mulat. Staliśmy tak, dziwnie się na siebie patrząc. 
- Hej ziomuś! - wykrzyknął Irlandzki głos obok nas - Też chcę zatańczyć! - Zayn i ja automatycznie się obróciliśmy.
- Wygląda na to, że moje chodzące szczęście także chce z tobą zatańczyć... - zachichotał mulat, po czym odstąpił miejsce Niallowi. "Die in your arms" - Justina Biebera rozniosło się echem po sali, a ręce Nialla powędrowały tam, gdzie przed chwilą znajdowały się te należące do Zayna. Wyglądał na w miarę trzeźwego.

Say you love me/ Powiedz, że mnie kochasz
As much as I love you, yeah/ Tak jak ja kocham ciebie, yeah
Would you hurt me baby?/ Zraniłabyś mnie kochanie?
 Could you do that to me yeah?/ Mogłabyś mi to zrobić, yeah?
Would you lie to me baby? / Okłamałabyś mnie?
Cuz the truth hurts so much more/ Bo prawda boli jeszcze bardziej
Would you do the things that drive me crazy,/ Czy robiłabyś rzeczy, które doprowadzają mnie do szaleństwa
leave my heart still at the door?/ Zostawiłabyś moje serce przed drzwiami?
I can't help it, I'm just selfish/ Nic na to nie poradzę, że jestem samolubny
There's no way that I could share you/ Nie ma mowy, abym się tobą dzielił
That would break my heart to pieces/  To złamałoby moje serce na kawałki
Honestly the truth is/ Szczerze, prawda jest taka, że

- Wygląda na to, że wytrzeźwiałeś - powiedziałam, gdy blondyn przyciągnął mnie bliżej siebie. I to prawda. Naprawdę miał już "czysty umysł." Jak on to zrobił? Wytrzeźwieć w kilkanaście minut?
- Musiałem, jeśli chciałem przetańczyć z tobą specjalny utwór - wymamrotał w moją szyję.

If i could just die in your arms / Jeśli tylko bym mógł umrzeć w twoich ramionach
I wouldnt mind/ Nie miałbym nic przeciwko
Cause everytime you touch me i justI Bo za każdym razem kiedy mnie dotykasz ja po prostu
Die in your arms / Umieram w twoich ramionach
Oh it feels so right/ Oh, to uczucie jest świetne
So baby baby please dont stop girl/ Więc kochanie proszę nie przestawaj

- Mogłam zgadnąć, że to ty poprosiłeś o piosenkę JB - powiedziałam.
- Ale nie zgadłaś, prawda?
- Nie, nie udało mi się.
- To dobrze. Lubię cię zaskakiwać - wyszeptał. 

Ooh, baby I know loving you ain't easy
It sure is worth a try

Ooh, if there is a reason to call me a fool
/ Jeśli to powód aby nazwać mnie żartem
Cause I love too hard? Bo za mocno kocham?
Are there any rules baby/ Tu nie ma żadnych zasad kotku
If this is a lesson / Jeśli to lekcja
Then baby teach me to behave/ To kochanie naucz mnie jak się zachowywać
Just tell me what I gotta do/ Powiedz mi tylko co powinienem robić
Just to stay right next to you/ Żeby zostać przy tobie

I can't help it, I'm just selfish/ Nic na to nie poradzę, że jestem samolubny
There's no way that I could share you/ Nie ma mowy, abym się tobą dzielił
That would break my heart to pieces/  To złamałoby moje serce na kawałki
Honestly the truth is/ Szczerze, prawda jest taka, że

If i could just die in your arms / Jeśli tylko bym mógł umrzeć w twoich ramionach
I wouldnt mind/ Nie miałbym nic przeciwko
Cause everytime you touch me i justI Bo za każdym razem kiedy mnie dotykasz ja po prostu
Die in your arms / Umieram w twoich ramionach
Oh it feels so right/ Oh, to uczucie jest świetne
So baby baby please dont stop girl/ Więc kochanie proszę nie przestawaj

Basically I'm saying here/ W zasadzię mówię
I can't live without my baby/ Że nie mogę żyć bez mojej ukochanej
Loving you is so damn easy for me yeah/ Kochanie ciebie jest dla mnie cholernie proste
Ain't no need for contemplating/ Nie muszę się zastanawiać
Promise you won't keep me waiting/ Obiecaj mi tylko, że nie będziesz kazała mi czekać
Tell me baby, I'm all that you need/ Kotku powiedz, że jestem wszystkim czego potrzebujesz.

If i could just die in your arms / Jeśli tylko bym mógł umrzeć w twoich ramionach
I wouldnt mind/ Nie miałbym nic przeciwko
Cause everytime you touch me i justI Bo za każdym razem kiedy mnie dotykasz ja po prostu
Die in your arms / Umieram w twoich ramionach
Oh it feels so right/ Oh, to uczucie jest świetne
So baby baby please dont stop girl/ Więc kochanie proszę nie przestawaj

If I could just die in your arms/ Jeśli tylko bym mógł umrzeć w twoich ramionach
Imma make you believe girl/ Sprawię, że uwierzysz
That I wouldn't mind/ Że nie miałbym nic przeciwko
Don't stop baby no/ Nie przestwaj kotku, o nie
It's what you do to me yeah / To właśnie to ze mną robisz
Wooh, no oh/ Wooh, no oh
Baby please don't go girl/ Kochanie proszę nie odchodź
Don't go, no no no/ Nie odchodź, nie, nie, nie

- A ja lubię być zaskakiwana... Tylko jeśli jest to miła niespodzianka - dokończyłam, nieśmiało się uśmiechając.  Nagle pochylił się aby mnie pocałować, ale cofnęłam się. Blondyn posłał mi zranione spojrzenie. 
- J-j-ja muszę iść do łazienki - zająknęłam się. Poszłam do łazienki i zostawiłam go na parkiecie. Otworzyłam pierwsze drzwi i zobaczyłam Louisa wymiotującego do toalety. Liam stał za nim, lekko pocierając jego plecy. 
- Z wami wszystko okej? - zapytałam, a na moim czole pojawiła się zmarszczka ze zmartwienia. Mogę ich nienawidzić ale nikt nie zasługuje na ból. Louis znów zwymiotował. 
- Ta wszystko wporzo. Ten tutaj po prostu zbyt dużo wypił - wyjaśnił Liam.
- Nie prawda - zaprotestował paskowany wstając - To było tylko kilka drinków! - narzekał po czym znów się pochylił. 
- Cóż widocznie musisz się nauczyć, że nie masz tak mocnej głowy jak nasz Irlandczyk - zaśmiał się Liam.
- Cholerny szczęściarz! - usłyszałam mamrotanie Louisa. Uśmiechnęłam się.
- Zaopiekuj się nim Li - rzuciłam, po czym poszłam do innej łazienki. Przemyłam twarz wodą po czym osuszyłam ją ręcznikiem. Westchnęłam wyczerpana, zmieszana tym wszystkim. Moje uczucia do każdego z chłopaków... To, że wybaczyłam Zaynowi... To dlaczego nie pocałowałam Nialla... Dlaczego czułam się winna przez każdego z nich... Dlaczego zamierzałam uciec...
W mojej głowie panował totalny bałagan gdy poszłam do Liama dowiedzieć się która godzina.
- Hey Liam.... która godzina? - zapytałam.
- 20 - odpowiedział, nadal zajmując się Louisem - A co?
- Obiecałam sobie że nie zrobię nic głupiego przed 20 - odparłam.
- W jakim sense głupiego? - zapytał Louis, ekscytując się lekko.
- W sensie upicia się.
Po tych słowach chłopak ponownie zwymiotował. A ja zaczęłam się śmiać. Tych dwoje nie będzie problemem.
- Dobra lecę! - powiedziałam im. Natychmiast wpadłam do pokoju Liama w poszukiwaniu mojej torebki. Przeszukałam jego garderobę, szafki i nic. Poczułam się oszukana. Westchnęłam i spojrzałam pod łóżko. Bingo. Zabrałam swoją własność po czym wpadłam do swojego pokoju, zgarnęłam Padgetta i wsadziłam go do torby. 
- Przepraszam - wyszeptałam do maskotki, gdy przycięłam mu głowę suwakiem. Gdy już się z tym uporałam, zbiegłam na dół, uważając aby żaden z członków One Direction mnie nie zobaczył. Zaryzykowałam rzucając spojrzenie na Nialla, Harrego i Zayna gdy byłam przy wyjściu. Blondyn pił z Malikiem, a pijany Harry tańczył z przypadkowymi dziewczynami, które ocierały się o niego tyłkami. Wywróciłam oczami, upewniając się, że nie zauważyli mnie gdy otwierałam drzwi. Wyszłam w ciemność widząc zarys samochodu. Głowa Alany wychyliła się za szybę. 
- Tutaj Sophie! Szybko! - krzyknęła, a ja popędziłam do jej auta i wskoczyłam do środka. 
- Tak bardzo ci dziękuję! Widzieli mnie? - zapytałam, biorąc głęboki oddech gdy odpaliła samochód.
- Nie ma za co i nie, jesteś bezpieczna. Więc dokąd? - spytała, gdy jej auto opuściło miejsce, do którego już nigdy nie chciałam wracać. 
- 1345 Horan Street - rzuciłam, relaksując się na fotelu. Alana pokiwała głową. 
- Udało ci się Soph - powiedziała - To już koniec.
Moje oczy zamknęły się ze zmęczenia. Udało mi się. Nagle telefon zaczął wibrować mi w torbie.Wyciągnęłam go i odblokowałam.

Masz kłopoty. Znajdziemy cię. Przysięgam.
- L.

Zaczęłam płakać.
- Nie. Nie to nie koniec! To nie koniec Alano! - zaszlochałam.
- Wyciągnę cię z tego - uspokoiła mnie dziewczyna - Zabiorę cię bezpiecznie do twojej kuzynki, nawet jeśli byłby to ostatnia rzecz jaką zrobię.
- Jeszcze raz ci dziękuję - wyszeptałam.
__________________________________________________________________________________
*Jestem Irishmanem! - mówi się, że Irlandczycy mają dość mocne głowy jeśli chodzi o picie. Podobnie jak Polacy. Czasem porównuje się te dwa narody.

To już jest koniec, tralalala ale jest jeszcze jedna część xd Tak więc nie zostawię was jeszcze :D

WAŻNE!!!    Wiecie, ze ja rzadko was o coś proszę ale teraz jest taka jedna rzecz, którą moglibyście dla mnie zrobić.
Skomentujcie ten rozdział. Wszyscy, którzy dotrwali do końca 1 części niech napiszą cokolwiek pod tym postem, bo chcę zobaczyć ilu nas to czyta. I nieważne, czy przeczytałeś od razu po dodaniu rozdziału czy rok, czy 10 lat później. Skomentuj :DDDD I nie dziękujcie mi za tłumaczenie tylko dzielcie się wrażeniami xd

***
!!!Druga część zacznie się pojawiać od poniedziałku. :D!!!
love ya all xx ~Annie

163 komentarze:

  1. Iaysyauegajgsjagsigjsgsg jezu to mój ulubiony blog! Kochan to opowiadanie tak samo jak cb jie mogę się doczekać kolejnej części! Kc

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobra, a więc teraz to mam zrytą banię.
    Jak mamy wytrzymać do poniedziałku?!
    Nie ważne... Napisałaś, że mamy ci nie dziękować za tłumaczenie ale ja jestem złą dziewczynką i: DZIĘKUJĘ CI ZA TŁUMACZENIE! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Omg. Płakałam jak jakiś idiota. Sophie zrobiła sobie krótkie "wakacje". Nie mogę się doczekać kolejnej części. Tylko co się stanie gdy stockholm syndrome się skończy? Moje życie straci sens :P>
    xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spoko, spoko zostało jeszcze mnóstwo rozdziałów do końca :DD

      Usuń
    2. To jest wspaniałe :) Uzależniłam się od tego, nie mogę przestać czytać. To jest bardzo ciekawe i wciągające.
      Kocham Cię za to i Dziękuję ♡♡ ��

      Usuń
  4. Aż się boję co to będzie w drugiej części. Bo w to, że się od nich uwolniła nie wierzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne <3 aż wstyd się przyznać ale to mój pierwszy czu drugi komentarz tutaj przepraszam za moje lenistwo ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ważne, ze teraz skomentowałaś :DDD

      Usuń
  6. OMG. Aż sie boje co oni jej zrobią jak ją znajdą :( BO myśłe żę tak bedzie tak? Dlaczego dopiero w poniedziałek?! I jak ja mam przeżyć :D Dobra jakoś to bedzie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w poniedziałek, bo muszę kilka do przodu przetłumaczyć :DD

      Usuń
  7. nie mogę się doczekać drugiej części, o Boże błagam cię nie da się w niedzielę? w poniedziałek jadę na kolonię i nie dam rady już przeczytać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobaczę ale w niedziele być może jadę do cioci : [

      Usuń
  8. szkoda ze dopiero się pojawi w poniedziałek następny :((

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam i wytrwale będę czekać na 2 część :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Boskie.!! AAA!!!! Padłam i nie wstane!!!
    Nie mogę doczekać sie poniedziałku.Biedna Soph!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. zgon _____ jaki super rozdział ! : D oh czekam na drugą część XD

    OdpowiedzUsuń
  12. zarąbisty rozdział!!! nie mogę się doczekać drugiej części

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham to tłumaczenie!! Czekam do poniedziałku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham cie ja chce 2 czesc

    OdpowiedzUsuń
  15. ah, oh, eh! Doskonałe zakończenie serii! Teraz nie mogę się doczekać co będzie dalej, ciekawe czy ją znajdą :D

    Niby mamy nie dziękować, ale ja i tak podziękuję... więc DZIĘKUJĘ BARDZO, BARDZO ZA TŁUMACZENIE :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aaaaaaaaaaa!!!!!! kocham cię za to że tłumaczysz, nie wiem co ja zrobię jak te opowiadania się skończą

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mogę się doczekać następnej części;D jestem straszenie ciekawa co będzie dalej;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tłumaczysz świetnie i mam nadzieję, że druga część będzie jeszcze lepsza niż pierwsza.
    Ps. strasznie Cie kocham shawty :*** ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham Cię <3 Kocham Twojego bloga! Już nie mogę doczekać się drugiej części ! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. KUŹWA NIE WIEM CZY JESTEM JAKAŚ NIENORMALNA CZY COŚ ALE JA CHCE ŻEBY SOPHIE Z NIMI ZOSTAŁA, PRZECIEŻ ONA ICH KOCHA I ONI JĄ MATKO, KOCHAM TO OPOWIADANIE, NIE CHCE ŻEBY SIĘ SKOŃCZYŁO :CCC @VasHappeninHazz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze dużo rozdziałów do końca :DD

      Usuń
  21. O KURWA, boję się <3 Kocham to. *_* Nie mogę się doczekac. xD

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie mogę się doczekać

    OdpowiedzUsuń
  23. Omg, czekalam na ten rozdzial wieki. No i jest. Genialny.. Niall jej wyznał miłość *.* Myślę, że on ją naprawdę kocha. Daje takie znaki i wgl. Fajnie, że Sophie wybaczyla Zaynowi ;D Aż sie boję pomyśleć co chłopcy jej zrobią jak już ją znajdą.. Omg.. Czekam z niecierpliwoscia do poniedziałku <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Kocham Cię i twoje tłumaczenie! <3 nie moge sie doczekać drugiej części!! Moze to głupie, ale chciałabym aby Sophie do nich wróciła i żeby ona zakochała się w Harry'm

    OdpowiedzUsuń
  25. Zajebiste....<3

    OdpowiedzUsuń
  26. Kocham to !! To jest boskie <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Na pewno ją znajdą, bo przecież Harry widział jej wiadomości i zna adres

    OdpowiedzUsuń
  28. To już koniec ? Nie wieżę.. Dobra, czekam na kolejną część ! xx

    @pysia_aaw

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny !!! Jak zwykle ;-) czekamy na następny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nieee no *__________________________* Na początku Liaś taki miły, a teraz grozi, że ją znajdą? Ale nie mam pojęcia jak on mógł ją zobaczyć w tym tłumie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On był wtedy z Louisem w łazience na piętrze i widział ją jak już wyszła z domu :)))

      Usuń
  31. Awww... już pod sam koniec czułam ekscytacje i odrobinę strachy, że mogą ją nakryć czy coś w tym podobnego :P I faktycznie jeden z nich ją zobaczył :p Na jej miejscu usunęłabym fb i te wszystkie rozmowy :P Bo jeśli znają jej hasło to łatwo ja namierzą :P I oczywiście daleko bym wyjechała, nawet rozważałabym odnalezienie ojca lub zgłoszenie na policje, no bo przecież ma dowody, że ją zgwałcili :/

    Jestem twoją fanką :D Kocham Cię za to, że tłumaczysz :* Codziennie zaglądałam na tego bloga, od samego początku czytam go i będę oczywiście :P Nie mogę uwierzyć, że to już koniec części 1. Dobrze pamiętam jak zaczynałaś tłumaczyć, a ja regularnie czytać :D Nie mogę się doczekać dalszego ciągu :D Oczywiście kibicuje Sophii :D ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezle rozumowanie xd właśnie dziwi mnie czemu chłopcy.... No kurcze nie mogę spojlerowac więc ci odpowiem w notce pod rozdziałem :)

      Usuń
  32. Mówisz i masz.
    Rodział jest genialny i juz widze jak oni ją znajdą boze nie wytrzymam!! :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie komentowałam przez żaden rozdział. Ale prosiłaś, więc to robię. Wspaniale tłumaczysz i nie mogę doczekać się poniedziałku <3 @feelsohighxo

    OdpowiedzUsuń
  34. Kocham kocham kocham i jeszcze raz kocham jak to tłumaczysz <333

    OdpowiedzUsuń
  35. Czytałam, zawsze i na bieżąco. Uwielbiam to opowiadanie a ty genialnie tłumaczysz..❤
    @Dizo_Polish1D

    OdpowiedzUsuń
  36. Rozdział jest genialny! Sophie wreszcie się udało :) Wiadomo, że ją znajdą to kwestia czasu, ale mam nadzieję, że przynajmniej przez jakiś czas będzie miała spokój :)
    Już nie mogę się doczekać następnej części :)


    P.S. Baaaaaaaardzo Ci dziękuję, że tłumaczysz :* Jesteś kochana :) xx

    OdpowiedzUsuń
  37. Kocham to x3 troche mi to ff zryło psyche ale jest ok XD

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak Ja kocham tego bloga!!! Chyba najlepszy jaki czytałam! <3 nieeeee! DLACZEGO W PONIEDZIAŁEK?! Ja tyle nie wytrzymam! :( postaram się jakoś nie zdechnąć ;p DZIĘKUJĘ ZA TŁUMACZENIE! ALE JESTEM ZUAAA! :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Najlepsze opowiadanie jakie w zyciu czytalan dziekuje ci!!! ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  40. Boskie nie moge doczekać sie kolejnej:*:*

    OdpowiedzUsuń
  41. Boskie nie moge doczekać sie kolejnej:*:*

    OdpowiedzUsuń
  42. O boze no i po co znow probuje uciec? Wiadomo jak to sie skonczy....
    Juz sie nie moge doczekac poniedzialku :-)
    To opowiadanie jj mega :-D
    Nie dziekuje za tlumaczenie XD :-*

    OdpowiedzUsuń
  43. O moj god *.* kocham cie po prostu !

    OdpowiedzUsuń
  44. Oh My God ! Kobieto kocham cię po prostu.
    Pozdro od Lilian ,która to pisałaa, bo Francuski Niemiec aktualnie nie jest w stanie ,ale to jej słowa, xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahahaha nie wierzę, że przez 10 minut rozkminiałam o co chodzi z Fracuski Niemiec, a dopiero później zobaczyłam nazwę :DDD

      Usuń
    2. xD Nie ma to jak spostrzegawczość! Kobieto ! xD ♥

      Usuń
  45. Kocham Cię i to opowiadanie. Cieszę się, ze jest jeszcze jedna część. Mam nadzieje, że wkrótce pojawi się nowy rozdział! :) Komentuje,tak jaak chcialaś.

    OdpowiedzUsuń
  46. Kocham to opowiadanie, autorkę i oczywiście ciebie. Dziękuję że to tłumaczysz. Super czyta się twoje tłumaczenie. Jesteś niesamowita tak szybko dodajesz nowe rozdziały. Kocham Cię @ismena6

    OdpowiedzUsuń
  47. Pisz dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  48. no ciekawe co będzie w drugiej części. kocham cie za to że to tłumaczysz ;*
    rozumiem że druga część będzie na tej stronie?

    OdpowiedzUsuń
  49. Soph uciekła i coś mi się zdaje, że ona jest w ciąży z Harrym. To znaczy oby była ;D Marzę o tym ;p I nie przestanę Ci dziękować za tłumaczenie. Jesteś genialna <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okres miała to jak może być w ciąży!

      Usuń
    2. Dobra, daj pomarzyć.. I prosiłabym bez wykrzyknika na końcu.

      Usuń
  50. uwielbiam to tłumaczenie naprawdę świetnie tłumaczysz i no poprostu jest super , genialne , fantastyczne , mega ciekawe ... długo by wymieniać a cy będziesz tłumaczyć drugą części ?





    Pozdrawiam Rubbis

    OdpowiedzUsuń
  51. Dziękuję, dziękuję, dziękuję za tłumaczenie tego fan fiction! <3

    OdpowiedzUsuń
  52. To jest genialne. Czytałam z ciekawością i fascynacją. Czekam na drugą część. :)

    OdpowiedzUsuń
  53. pierwsza czesc opowiadania. byla przecudowna mam nadzieja ze druga tez taka bedzie <3 kocham twoje tlumaczenie i mam nadzieje ze zostaniesz z nami do ostatniego rozdzialu tej historii <3 :')

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mogę obiecać xd mnie się tak łatwo nikt nie pozbędzie :))

      Usuń
  54. Nie będe się zbytnio rozpisywać - to ff jest GENIALNE ;D

    OdpowiedzUsuń
  55. Genialne pisałaś żeby nie dziękować ale nie potrafię... Dzięki, dzięki i jeszcze raz dzięki za to tłumaczenie przy ostatnim rozdziale tej części napiszę prawdę: W NIEKTÓRYCH MOMENTACH RYCZAŁAM JAK MAŁA DZIEWCZYNKA. Dziękuję Ci za te łzy :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Hej ;] Genialne opowiadanie. Fajnie że wpadłaś na pomysl z tym tłuamczeniem tego. Na początku mnie strasznie obrzydzało to jak oni się zachowywali a mimo to i tak każdego dnia patrzyłam czy nic nowego nie pojawiło się tu... Chore, no ale. Czekam na następną część. Mam nadzieje ze to wszystko się jakos ulozy i nie znajda jej. Harry ją kocha zresztą tak samo jak Niall... A i tak traktują ją jak jakąś szmate..wrr.... Czekam na c.d. Pozdrawiam Xx

    OdpowiedzUsuń
  57. Omg omg omg poprostu kocham jak to tłumaczysz <3 <3 <3 czy 2 część będzie tak samo ostra jak pierwszya xdd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie jest mniej ostra ale sami to ocenicie :)))

      Usuń
  58. Ooo *__*
    Udalo sie jej uciec. Ale zauwazyli. O matko, czytalam to z emocjami. Kurde. To jest swietne. Kurde uwielbiam to jak tlumaczysz. Wiem, ze nie chcialas zeby dziekowac Ci za to, ale musze napisac to. Dziekuj za to, ze poswiecalas swoj czas i tlumaczylas ten rozdzial 3-4 godziny zeby przetlumaczyc go i wstawic go nana bloga. I uwielbiam Cie. Czeka.z niecierpliwoscia na nastepne czescie :D

    OdpowiedzUsuń
  59. Przeczytalam ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. wreszcie się jej udało!!! biedna Sophie, mam nadzieję, że jej nie złapią

    OdpowiedzUsuń
  61. Biedna Soph :( Dziękuję ! mam nadzieję ,ze oni wiecej jej nie skrzywdzą ..

    OdpowiedzUsuń
  62. Świetne. Boję się kolejnego... Oni ja znajdą... Na 100%. Jestem pewna, że kara będzie najgorsza ze wszystkich jakie były... A oni ja kochają... W sumie nie wiem co ja bym zrobiła.

    OdpowiedzUsuń
  63. Brak mi słów...:D

    OdpowiedzUsuń
  64. Świetny rozdział :D ciekawa już jestem kolejnej części.... Kocham to opowidanie <3333

    OdpowiedzUsuń
  65. Genialne. Czekam na drugą część :D

    OdpowiedzUsuń
  66. KOCHAM! ZAJEBISTE! <3

    OdpowiedzUsuń
  67. już nie mogę doczekać sie kolejnej części... omg szybko szybko <3
    a spływające szczęście Nialla rozbawiło mnie do łez xD

    OdpowiedzUsuń
  68. pisze coś ! Trolololo XD <3

    OdpowiedzUsuń
  69. KOCHAM TO *____* a szczegòlnie "znajdziemy cie,przysiegam,masz klopoty" OMG habchszjnhjfjf,nie moge sie doczekac 2 czesci,niech bedzie dłuuuuuga <3

    OdpowiedzUsuń
  70. O M G!! <3 jak ja uwielbiam to opowiadanie *.* ale że już koniec 1 części? :o oby kolejna była dłuższa! :D nie mogę się doczekać <3 byle bym złapała wifi xD bo nie przeżyje bez tego! xD

    OdpowiedzUsuń
  71. Wielbie cię i to opowiadanie! Jesteś Bogiem xd a teraz wrażenia... nie ma słów by to opisać! Ja pierdole pierwszy raz w życiu nie umiem opisać opowiadania! Oczywiście w pozytywnym znaczeniu ;) Kocham Cię <3
    Izabela

    OdpowiedzUsuń
  72. Przeczytałam. <3
    Kocham. <3
    Czekam na 2 część. <3

    OdpowiedzUsuń
  73. Szybko dodawaj następną część:*

    OdpowiedzUsuń
  74. boski rozdział <333 "Masz kłopoty. Znajdziemy cię. Przysięgam." na chwile nie wiedziałam jak się oddycha <3 czekam na 2 część <33

    OdpowiedzUsuń
  75. Boskie opowiadanie! Szkoda że nie ma takich więcej ( Albo po prostu nie umiem znaleźć ;( ) Ten blog jest po prostu genialny. czekam na drugą część i coś czuje że 1D zakochuje się ♥ Ciekawe czy ona wybierze któregoś z nich. A jak tak to jestem ciekawa którego! :D
    Czekam - obserwuje i od teraz komentuje. ! ;*

    OdpowiedzUsuń
  76. troche spóźniony ale też dodaje komentarz,zaje opowiadanie chociaż wcale nie jestem directionerką:3

    OdpowiedzUsuń
  77. troche spóźniony ale też dodaje komentarz,zaje opowiadanie chociaż wcale nie jestem directionerką:3

    OdpowiedzUsuń
  78. Dobra, też czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Moglam dopiero teraz bo bylam w szpitalu ale swietneee*;*

    OdpowiedzUsuń
  80. W dwa dni przeczytałam wszystko. ;) to jest genialne! Zaraz zaczynam drugą część :D

    OdpowiedzUsuń
  81. Mega!!!! Wiem, co bedzie pitem. Spojler.mojeh kol. Ale i tak to okocham :)))))

    OdpowiedzUsuń
  82. Świetne to jest:P

    OdpowiedzUsuń
  83. Wciagajace strasznie! Pierwsza czesc mi zajela 3 dni czytanie i zaraz biore sie za druga! Swieetne! ;d

    OdpowiedzUsuń
  84. Genialne :D Dopiero co zaczęłam czytać i już skończyłam pierwszą część :)

    OdpowiedzUsuń
  85. właśnie skończyłam pierwszą część.
    Przecież oni ją znajdą u kuzynki, skoro mają jej laptopa z wiadomosciami do niej.
    I ciesze się, że w końcowych rozdziałach przestali się seksić i w końcu ruszyła "uczuciowa" sfera :P

    OdpowiedzUsuń
  86. KOCHAM TEN FF , CIĄGLE O NIM MYŚLĘ ,III BOSZZZZ HAZZA JEST TAKI ŚWIETNY. NAWET JAK RANI SOPH.(TAK , TAK WIEM JESTEM DZIWNA) ♡

    OdpowiedzUsuń
  87. Powiem tak, nie jestem fanką 1D, ale czytałam w wersji angielskiej i polskiej to na prawdę dobra( jak nie bardzo dobra) z Ciebie tłumaczka :) "Stockholm syndrome" siostra wrzuciła mi w komputer i dość długi czas nie mogłam się przełamać by się za to zabrać, ale jak zaczęłam to nie mogę przestać :) Nie wiem czy są tutaj też fani Zmierzchu, ale jeśli są to polecam "Emancipation proclamation".

    Jak dla mnie cz1 extra :) nie mogę się doczekać reszty ;)

    OdpowiedzUsuń
  88. właśnie skończyłam 1część *-*
    z jednej strony to ff jest fgvbhnklmfsdvjixkl a z drugiej dziwię się że czytam coś tak zboczonego i brutalnego... xd
    ale muszę się dowiedzieć co dalej z Soph ^^
    i kocham tego Nialla ♥

    OdpowiedzUsuń
  89. było pieknie ! <3 hahahah oby ja znalezli bedzi e ciekawie , juz zaczynam czytac reszte ^^

    OdpowiedzUsuń
  90. Przrpraszam ze pisze to tu , ale jeśli chodzi o Emancipation Proclamation to gdzie to można znaleźć ? bardzo chciałabym to przeczytać ale nie potrafię znaleźć ;//

    OdpowiedzUsuń
  91. Heej! Dopiero niedawno znalazłam to opowiadanie. Naprawdę cieszę się, że są takie osoby jak Ty, które z zapałem tłumaczą kolejne rozdziały. Też mam zamiar brać się za tłumaczenie, bo kocham angielski. :) Zabieram się za II część i zgodnie z Twoją prośbą zostawiam po sobie ślad. :D
    ~ Eve

    OdpowiedzUsuń
  92. Super tłumaczysz, wpadłam na tego boga przypadkowo i dziękuje losu że akurat to czytam.

    OdpowiedzUsuń
  93. Przeczytałam całą 1 część dzisiaj.! To jest naprawdę ciekawe opowiadanie :) Teraz zabieram się za drugą część ^.^ W sumie, trafiłam tu przypadkiem znudzona czytaniem w kółko jednego i tego samego ;33 <33

    OdpowiedzUsuń
  94. Cudowna pierwsza część opowiadania

    OdpowiedzUsuń
  95. Uciekła, ale jak widać nie na długo i pierwsza część bardzo mi się podoba.
    P.S Też jestem wielką fanką " 50 twarzy Greya".

    OdpowiedzUsuń
  96. Omomomo zaczęłam czytać wczoraj i dzisiaj skończyłam tą pierwszą część <3

    OdpowiedzUsuń
  97. Może i nie jest to 10 lat XD Moim zdaniem wciągające i ciekawe dzięki że tłumaczysz dobrnęłam do zakończenie pierwszej części od wczoraj wieczora :* Jestes świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  98. Już są 2.43 więc idę czytać,a prosiłaś o skomentowanie więc proszę bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  99. Skończyłam pierwszą część i już lecę do drugiej. To opowiadanie uzależnia. Gratuluję wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  100. Jak kazałaś komentuje :D i lece do 2 części xx

    OdpowiedzUsuń
  101. ŁAAAAAAAŁ!!! Dziekuje koleżankom za wyslanie linka do tego bloga :D i dzięki tobie za tłumaczenie ;) a co do wrazen to czesto mnie wkurzalo ze chlopcy sie tak zachowywali, bo po prostu nie umiem ich takich wyobrazic :D moze jakoś taki harrego jeszcze, ale reszta to kompletnie mi nie pasuje xD ale fabula ciekawa, ty swietnie tlumaczysz i podziwiam cię ze chec i za zdolności anglojęzyczne. Moim ulubieńcem jest niall wiec ciesze sie ze chociaz minimalnie różni sie zachowaniem od innych. Moje kolezanki czytają najnowsze rozdzialy, i trochę zdradzily mi co sie będzie dzialo wiec zabieram się od razu do czytania :) wielkie dzięki jeszcze raz <3

    OdpowiedzUsuń
  102. Pewnie tego nie przeczytasz, bo już jest dalej, ale nawet zwykła kropka od ciebie w odpowiedzi byłaby dla mnie czymś wspaniałym. Dziewczyno! Jeju, po przeczytaniu zaczęłam płakać bez powodu (tak, do normalnych i mocnych emocjonalnie nie należę :) ). Jejku, cały czas mam nadzieję, że Niall i Sophie będą razem i chciałabym, żeby ten złudny promyczek mógł spokojnie zgasnąć gdy ona szczerze powie mu, że go kocha.
    Jeden dzień tylko rozdziałów. Podziwiam samą siebie XD Do tego Die in your arms ♥ Mry, dziewczyna ma dobry gust muzyczny ^^ Ale czego można było się spodziewać po Niallu, jak nie piosenki Juju? :3
    Kilka razy się na niego wkurwiałam, zachowywał się jak dupek, ale potem był taki kochany, słodki, taki awwh *.*
    Najbardziej się wkurzałam chyba jak schodziło na Hophie, po prostu mnie wkurwia, że jest jakieś dobre opowiadanie to dziewczyna prędzej czy później jest ze Stylesem :))) Je jebe!
    Kolejnym moim urojeniem było, że Nialler robi to tylko po presją, by nie być ''wykluczonym'', by pasować do towarzystwa. Mam nadzieję, że moje little dream się spełnią ♥
    Ale to się okaże, idę czytać dalej ♥

    ♥ http://dark-story-with-one-direction.blogspot.com/
    ♥http://zostan-soba-bo-kazdy-inny-jest-zajety.blogspot.com/
    @LikeLittleNinja

    OdpowiedzUsuń
  103. Mój ulubiony blog <3 kocham cię dziewczyno za to tłumaczenie xd

    OdpowiedzUsuń
  104. 3 słowa
    KOCHAM
    TO
    OPOWIADANIE
    *________________*

    OdpowiedzUsuń
  105. No kurcze..... Myslalam ze to juz koniec i udalo jej sie uciec, a tu nagle ten glupi esemes i wszystko sie zepsulo :( Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  106. Jejku to jest mega uzależniające ♥♥♥
    Kocham kocham kocham! Moja przyjaciółka jest boska że to mi pokazała *_*

    OdpowiedzUsuń
  107. Jejku to uzależnia :) I jeżeli to czytasz to wiedz że odwalasz kawał dobrej roboty i dziękuję ci meeeega ♥

    OdpowiedzUsuń
  108. Ekstra! Dziewczyno masz talent!!!
    Jestem z tb od początku
    Padgett :*

    OdpowiedzUsuń
  109. Dziękuję:-) czytam kolejne części:-)

    OdpowiedzUsuń
  110. Super :)
    Zaczynam czytac druga czesc :)

    OdpowiedzUsuń
  111. Świetne tłumaczenie!
    Zapraszam do mnie:
    http://changes-harrystyles-fanfiction.blogspot.com/
    Believe. xox

    OdpowiedzUsuń
  112. Zajebista I czesc <3 kocham twojego bloga ;* i przepraszam,ze komentuje dopiero koniec czesci pierwszej a nie po kazdym rozdziale ale jakos nie mialam na to zbytnio czasu ;3

    OdpowiedzUsuń
  113. wielki dzięki za tłumaczenie tego opowiadania :) wciągnęło mnie strasznie haha
    trzymaj się bae x
    @4_16am

    OdpowiedzUsuń
  114. Świetny rozdział :) Uzależniłam się od tego bloga XD/Olaa

    OdpowiedzUsuń
  115. Moj Boshe ! *O* Swietne! Czytam to tlumaczenie od 3 dni i po prostu ikasklZksszjkazksjk *O* Uzaleznilam sie! Ale skad Alan wiedziala, ze Soph jedzie do kuzynki? O.o Dobra, moze jakies niedopatrzenie XD Przepraszam, ze nie komentuje, ale jak skoncze czytac jeden rozdzial to biegne od razu do kolejnego ;) Swietnie tlumaczysz! ;p / Oliff

    OdpowiedzUsuń
  116. Przeczytałam w 2 dni całą 1 część. Jestem uzależniona od tej historii.

    OdpowiedzUsuń
  117. Jakim cudem te pierdolone piosenki tak cholernie pasuja do sytuacji ?! Cudenko co wiecej bede pisac :*

    OdpowiedzUsuń
  118. 1 dzien w 1 dsien przeczytalam ta czesc. O moj boze. Jestem uzalezniona od tego
    Cosmi sie zdaje ze bedzie sie dzialo

    OdpowiedzUsuń
  119. KOCHAM!<3 Prosiłaś żeby skomentowac więc komentuje:)) Zajebiste tłumaczenie!:* <3

    OdpowiedzUsuń
  120. Przeczytałam w jedną noc, zajebiste :-)

    OdpowiedzUsuń
  121. To jest najbardziej zboczone gg jakie czytałam xD przebija nawet totga haha ale mi się tam podoba ^^

    OdpowiedzUsuń
  122. Boże *-* nie wiem co powiedzieć, to jest po prostu zajebiste, a nawet jeszcze lepsze <3

    OdpowiedzUsuń
  123. Z jednej strony jestem taka szczęśliwa, bo jej się udało...ale Niall?! Jeju tak bardzo kocham Nophie, nooooo. Oni muszą w końcu razem skończyć. Pasują jak dwie połówki serduszka. Hahha Oh i kocham cię za to tłumaczenie, jesteś wspaniała, dzięki bardzo. I chociaż mieszkam w Uk i czasami jak coś źle przetłumaczyłaś dostawałam kurwicy (jestem wyczulona na to, to przez tych wszystkich ludzi w koło mnie! XD) to wiele ci zawdzięczam, bo mi samej nie chciało by się wszystkiego ogarniać. A jednak po polsku lepiej to ff brzmi xd hahha No dobra, bo się rozpisałam. Dziękuję bardzo i do dwójki xx

    OdpowiedzUsuń
  124. czytam to dopiero teraz i późno bardzo późno komentuję ale kocham...
    z jednej strony się cieszę że uciekła ale z drugiej bez chłopców??
    zabieram się za drugą część ;)

    OdpowiedzUsuń
  125. Znalezienie tego bloga dzisiaj i przeczytanie od razu pierwszej części nie jest chyba najlepszym pomysłem (a jeszcze trzeba drugą przeczytać , haha). :')
    Ogromne podziękowania i gratulacje za to, że tak świetnie tłumaczysz to opowiadanie, pamiętając przy tym o poprawnej pisowni języka polskiego (oh, to coraz częściej się zaniedbuje, niestety).
    Lecę czytać drugą część! Miłego dnia! x

    OdpowiedzUsuń
  126. Super!! Jest to jeden z leoszych blogów jakie czytałam
    Bardzo Ci dziękuje za to, że poświęciałaś swój wolny czas, aby to tłumaczyć 😊

    OdpowiedzUsuń
  127. Cóż, nie lubię 1D i nigdy nie lubiłam. Znalazłam go przypadkiem, kiedy chciałam wygooglować syndrom Sztokholmdzki. Trudno mi z wizualizacją w głowie prz postacie Harry'ego bo jestem Potterhead i cały czas wyobrażam sobie Pottera :/ (to samo mam przy "loczku", bo wtedy widzę Loki'ego. Well...)
    Tłumaczenie jest super. Po przeczytaniu paru rozdziałów weszłam na dwa twoje własne. Super piszesz. Gdy skończę czytać to, z chęcią przeczytam twoje. (Może mi się coś po mieszać. Już tak miałam... Skomentowałm rozdział fan-fiction o Avengers, pytając się co się stało z bochaterem pnnego fan-fica o podobnej tematyce...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak widać nie umiem władać klawiaturą w telefonie...

      Usuń